Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2014

Promocja w Rossmann 49% - piękny początek wiosny!

Za oknem słońce tak intensywne jak na wypoczynku nad morzem, jednym słowem jest cudnie i pięknie! Do tego zielone liście na drzewach, żółte mlecze ozdabiające trawniki i błękitne niebo! Jestem mega podekscytowana taką aurą, uśmiech sam maluje się na twarzy :) 

Podczas porannego poświątecznego spaceru zajrzałam oczywiście do drogerii Rossmann i co przywitało mnie na samym wejściu? A mianowicie, reklama dot. promocji - 49% na wszystkie podkłady, pudry, róże i korektory, w dniach 22 - 27 kwietnia! Czegoś takiego jeszcze nie było! Nie dość, że szłam do Rossmann właśnie z zamysłem zakupu tego typu produktów, to jeszcze taka promocja na samym wejściu. Bardzo, ale to bardzo mi się ona podoba!

wtorek, 26 listopada 2013

-40% promocja Rossmann - part II

Jednym słowem... kolorówki nigdy za wiele :)

Piaski udało mi się już wypróbować, są rewelacyjnie! Szczególnie mam na myśli odcień nr 2 (fioletowy róż) - jest przepiękny. Pomadka Maxi Lips Lovely ma piękny zapach i w przeciwieństwie od Lovely Long Lasting, na pewno nie wysusza tak ust :) Do wyboru w sklepach jest jeszcze dziesiątki perełek, ale ile można? Tak sobie czasem myślę, że będę używać, ale znajdzie się taka 1/3 produktów, które raz wypróbuję, a potem oddam czy wyrzucę. To jest straszne. Róbmy sobie listy i rachunki sumienia - dla własnego dobra :)

  • Wibo - Matowy Top Coat z płatkami brokatu - nr 3 (4,59 zł)
  • Lovely - Maxi Lips - lip gloss z kolagenem morskim - nr 15 (4,59 zł)
  • Lovely - Lip Gloss matowy z formułą długotrwałą - nr 3 (5,19 zł)
  • Lovely - Lip Gloss matowy z formułą długotrwałą - nr 1 (5,19 zł)
  • Wibo - lakier do paznokci - Efekt brokatowego piasku - nr 2 (4,19 zł)
  • Wibo - lakier do paznokci - Efekt brokatowego piasku - nr 1 (4,19 zł)



Zapraszam do postu z innymi produktami promocyjnymi 


Follow on Bloglovin

sobota, 23 listopada 2013

Promocje, promocje i inne smakołyki -40% w Rossmann i SuperPharm.

Tych zakupów i tego posta miało nie być! Miało nie być mainstreamowo, miało nie być tendencyjnie... i co z tego wyszło? Na półce leżą już kolejne produkty, które z wielką przyjemnością i bez żadnych wyrzutów będę testować i używać. Z drugiej strony notki tego typu brzmią jak wyznania zakupoholiczek podczas terapii, może i dobrze :) Okazje takie jak większe promocje, to możliwość zrobienia remanentu w swoich "zbiorach", uporządkowania i uzupełnienia tego, czego potrzebujemy, czy po prostu możliwość spróbowania czegoś, na co już dawno się polowało. 

Swoją wizytę w Rossmann zaliczyłam w piątkowe popołudnie w punkcie znajdującym się pomiędzy blokami. Jeżeli chodzi o dostępność, to było dosłownie prawie wszystko. Także bez problemu mogłam przyjrzeć się produktom i mogłam wybrać to, co mnie naprawdę interesowało. Pani Ekspedientka była bardzo pomocna dla innych klientów, więc wygląda to trochę inaczej niż opisują to niektóre z Was. Jednym słowem, trzeba trafić. 

Przejdę do konkretów, co udało mi się zakupić w Rossmann:
  • L'Oreal True Match - N2 Vanille  (33,39zł)
  • Maybelline NY - AffiniMat - 03 Light Sand Beige  (16,79zł)
  • Manhattan - Soft Mat Loose Powder - 1 Natural  (17,99zł)
  • Rimmel - Glam'Eyes - Quad Eye Shadow - 002 Smokey Brun  (18,59zł)
  • Wibo - Sun Touch - Blusher in Perals - Róż w kulkach  (9,29zł)
  • Wibo - Preparat do usuwania skórek  (4,19zł)
  • Wibo - Waterproof Mascara - Volume Size Lash+  (6,09zł)
  • Wibo - Eliksir - 08  (5,19zł)
  • Wibo - Eliksir - 09  (5,19zł)


piątek, 24 maja 2013

Rossmannowska pokusa - wyprzedaż - 40%

Cześć Dziewczyny,

Postów dotyczących wyprzedaży - 40% w Rossmannie zdążyłyśmy przeczytać już chyba z tysiąc! Będąc z Wami szczera, chciałam sobie postanowić, że nic kupię. Do tej pory czerpię wielką przyjemność z tego, że kończę produkty, które jeszcze mam w domu i robi się coraz więcej wolnej przestrzeni. Jednak udało mi się znaleźć wytłumaczenie!

Jako, że nie często zdarza się promocja na wszystkie produkty do pielęgnacji twarzy i to aż na - 40%, to jest to wspaniała możliwość, by sięgnąć po produkty nie tylko z kolorówki ale i do codziennej pielęgnacji, które może wcześniej omijałyśmy lub po prostu nie miałyśmy okazji jeszcze wypróbować.

W moim przypadku jest to peeling enzymatyczny Lirene w tubce, na który polowałam, ale w swojej pełnej cenie jest dla mnie za drogim produktem. Tym razem udało mi się go nabyć i nie mogę doczekać się, by go w końcu wypróbować! 


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Promocja w Rossmann - 40%

Witajcie Kochane,

Tak szybko tylko chciałam Wam potwierdzić, że promocja w Rossmannie jest jak najbardziej aktualna!
Trwa do 27.01.2013.

Wszystkie PODKŁADY (oprócz Lovely) są - 40%

Sama zaopatrzyłam się w podkład Max Factor 3 in 1 - Nude 47


59, 99 zł  ->  35, 99 zł

A co Wy planujecie zakupić?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi

czwartek, 17 stycznia 2013

Porównanie: Isana z masłem shea i kakao - krem do rąk a krem do ciała. Może wystarczy jeden produkt? :)

Kochane Dziewczyny,

Ale mamy mróz za oknem! 

Przemierzałam dzisiaj moje miasto z jednego końca na drugi, więc poczułam co to znaczy zimno. Same wiecie jak to jest. Czekanie na tramwaj, następnie prawie godzinna podróż, potem znów dojść, nie ma końca. Można pomarzyć o samochodzie i ciepłej podwózce, no ale chociaż jest trochę zdrowia i ruchu :)

Kilka zdanych zaliczeń już za mną, więc w nagrodę będzie notka.

Jako, że ostatnio pokochałam Rossmanowską Isanę z masłem Shea oraz Kakao, postanowiłam porównać 2 produkty na podstawie składów, które są dostępne z tej serii. 

Krem do ciała możemy zakupić bez problemu, za to krem do rąk to wersja limitowana i już słyszałam, że nie w każdym Rossmannie możemy go dostać. Sama dorwałam przedostatnią sztukę. 

Dzisiejszymi gośćmi są:

Isana - krem do ciała - sheabutter & kakao
Isana - krem do rąk - sheabutter & kakao

Na początku kilka słów wstępu. 
O kremie do ciała pisałam tutaj (KLIK KLIK), stąd napiszę poniżej co nieco o kremie do rąk.


Follow on Bloglovin

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Militarny manicure, przedsesyjny haul + nowość od Pat&Rub.

Witajcie Kochane,

Jako, że jest okres przed sesją, nie ma za dużo czasu by pisać posty. Trzeba wszystko zaliczyć, żeby mieć potem wolną głowę do przyjemności. Mam jednak co nieco dla Smakoszy :)

W ramach relaksu czy rozrywki pomiędzy nauką lubię pomalować paznokcie na inny kolor niż zazwyczaj - tym razem padło na ciemnozielony odcień. Nigdy nie używałam takiego koloru i dlaczego nie spróbować? Efekt jest naprawdę ciekawy i elegancki, spodziewałam się czegoś mniej satysfakcjonującego - zobaczcie same:

Sephora - lakier do paznokci - L42 Military Jacket


Odcień to typowa ciemna zieleń, w mniej oświetlonych warunkach wpada w czarny. 
Nie wymagam od tego lakieru za wiele - byłam ciekawa koloru. 
Kosztował mnie w promocji w Sephorze całe 5 zł.


 Już od długiego czasu przypatrywałam się produktom firmy Pat&Rub. Czytałam opinie, recenzje, opisy na ich firmowej stronce i śledziłam newsy na bieżąco. Coraz to bardziej poznawałam w teorii jej tajniki, udało mi się w końcu zużyć próbkę rewitalizującego scrubu do ciała z pudełka GB - produkt mnie zachwycił i przekonał na 1000%. Dłużej się nie zastanawiałam, zamówiłam produkt, który mnie również mocno zaciekawił, a jest nim: 

Pat&Rub - ekoAmpułka 4 - cera trądzikowa

Rozpoczynam używanie i testowanie :) Jestem dobrej myśli!


Nie mogło obejść się bez wizyty w Sephorze czy Rossmannie. 

Z czego jestem bardzo zadowolona, udało mi się w końcu dorwać zestaw regenerujący do włosów firmy - John Frieda. Zestaw tych 3 produktów znalazłam w Sephorze za 49 zł. 

A do tego krem do rąk w o zapachu popularnego masła do ciała Isana - kakao i masło shea. Również zakupiłam 2 produkty firmy Wibo - tusz pogrubiający i ułatwiający wzrost rzęs oraz brązowy żel do stylizacji brwi - oj przyda się na pewno przy moich ciemnych i niesfornych :)


Najwyższy czas powrócić do nauki, a w międzyczasie testować i użytkować co się da.

Życzę Wam powodzenia na egzaminach i zaliczeniach :)

Przypominam również o pierwszym rozdaniu na moim blogu i serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w losowaniu -

Pozdrawiam, 


środa, 2 stycznia 2013

Alterra - Maseczka nawilżająca z aloesem - STOP! UWAGA!

Dziewczyny,

Jak już wiecie uwielbiam maseczki do twarzy i mogę codziennie używać inną. Lubię jak pięknie pachnie, a jeszcze najlepiej jak matuje, przy okazji odżywiając i pięknie nawilżając skórę. Marzenie taka maseczka.

Jakiś czas temu kupiłam maseczkę z Alterry, bo jak same wiemy, mają świetne produkty, m.in. maska do włosów z granatem czy inne kremy do rąk :) Jest to:

Maseczka nawilżająca z aloesem do skóry suchej i wrażliwej.
Nawilżenie i kojąca pielęgnacja.



Jakiś czas temu użyłam 1 z 2 saszetek tej maseczki i już wtedy doznałam takiego efektu, o którym szybko zapomniałam, bo pomyślałam, że to może po prostu taki jednorazowa konsekwencja, ale za drugim razem efekt był taki sam, chcę Wam o nim napisać!

OPIS PRODUCENTA:


SKŁAD:

Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis oil, Zea Mays Germ Oil, Glycerin, Glycine Soja Oil, Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Sorbitol, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Palmitic Acid, Stearic Acid, Parfum, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Theobroma Cacao Seed Butter, Xanthan Gum, Bisabolol, Linalool, P-Anisic Acid, Sodium Lactate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Limonene, Tocopherol, Sodium Hydroxide, Geraniol, Helianthus Annuus Seed Oil, Lactic Acid, Citronellol, Citral. 

Pełno w nim olejków (ze słodkich migdałów, kukurydziany, sojowy, z oliwki europejskiej, Jojoba, słonecznikowy), masło shea, masło kakaowe, puder z soku liści aloesu, naturalny składnik rumianku, witamina E, kwas mlekowy, ale również i potencjalne alergeny oraz alkohol.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, OPAKOWANIE:

Konsystencja lekka, delikatna, idealnie rozprowadza się na twarzy. Zapach jest po prostu CUDOWNY, uwielbiam! Jest bardzo podobny do maseczki do włosów z tej samej serii. Opakowanie typowe dla jednorazowych maseczek, łatwa aplikacja. Maseczka wystarcza na całą twarz i grubszą warstwę, o której pisze producent.

CENA:

ok. 3 zł / 2 x 7,5 ml - do tej pory w każdym Rossmannie (nie wiem, czy nadal jest w sprzedaży)

OPINIA i WRAŻENIA:

Moją pierwszą myślą, była nadzieja, że trafiłam na ciekawą maseczkę, z naturalnym składem, która pięknie odżywi i nawilży. Zapach jest fenomenalny, maseczka bez problemu rozprowadza się na twarzy i otula nas w cudownych objęciach aromaterapii. Mija kilka minut i powoli zaczyna się koszmar, który będzie trwał jeszcze długie chwile po zmyciu maseczki. Momentalnie zaczynamy odczuwać lekkie pieczenie, rozgrzanie na twarzy. Coś jest nie tak, bo ewidentnie dochodzi do podrażnienia skóry twarzy. Przeglądając się w lustrze, skóra widnieje w zaróżowionym odcieniu. Zaczyna się niepokój. Gdy zbliża się moment zmycia maseczki po 10 - 15 min, widzimy czerwoną twarz, rozgrzaną, rozpaloną, piekącą skórę. W miejscu, gdzie była maseczka, jest jakby efekt czerwonej maski! Efekt trwa dość długo i nie jest to przyjemne uczucie. Na pewno nigdy więcej już tej maseczki nie użyję. Mam cerę mieszaną, bardziej tłustą i na pewno też wrażliwą - pomieszanie z poplątaniem, ale takiego efektu nie miałam nigdy wcześniej, tylko po tych maskach. Skóra wydaje się po dłuższym czasie napięta i odżywiona, ale dyskomfort utrzymuje się dość długo (przynajmniej 1h, ale później skóra nadal jest podrażniona i podatna). Nie polecam.



OCENA:

2 / 5 - za piękny zapach!


Spotkałyście się kiedyś z tą konkretną maseczką do twarzy, 
jak Wasze wrażenia?

Znacie maseczkę, po której miałyście podobny efekt?

Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi

wtorek, 1 stycznia 2013

Isana - Krem do ciała z masłem Shea i Kakao - recenzja

Witajcie Kochane w Nowym Roku :)

Przed nami nowe wyzwania, nowe możliwości i nowe odkrycia. Wiele rzeczy jest szansa zacząć "jakby" od nowa, a może zrobić w inny sposób. Przełomowe momenty są dla nas często motorem do odważnego działania i odważnych wyborów. Tego Wam życzę! :-)

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam gościa, który okazał się jednym z najbardziej pozytywnych zaskoczeń ostatniego czasu. Niepozorny, ale jakże skuteczny i okazuje się, że wszechstronny!

A oto przed Wami:

ISANA - Krem do ciała z masłem Shea i Kakao


OPIS PRODUCENTA:
  • Dogłębna pielęgnacja skóry
  • pH przyjazne dla skóry - tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
SKŁAD:

Aqua
Glycerin Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
Glyceryl Stearate SEEmolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy
Ethylexyl Stearate Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji
Cocos Nucifera Oil Olej otrzymywany jest z miąższu orzechów palmy kokosowej, emolient tzw. tłusty.
Butylene Glycol Hydrofilowa substancja, odpowiedzialna za prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza, skórę i włosy. Pełni rolę promotora przenikania, dzięki czemu ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry.
Cetyl Alcohol Emolient tzw. tłusty. 
Butyrospermum Parkii ButterNaturalny tłuszcz o barwie żółtej lub w kolorze kości słoniowej, otrzymywany z owoców (orzechów) afrykańskiego drzewaVitellaria paradoxa (masłosz Parka), emolient tzw. tłusty.
Panthenol Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości. (Humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp.)
Copernicia Cerifera Cera Naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści kopernicji, palmy Copernicia cerifera, o barwie od jasnozielonej do brudnoszarej. Jest jednym z najtwardszych wosków roślinnych, emolient tzw. tłusty.
Theobroma Cacao Butter olej / masło kakaowe.
Sodium Cetearyl Sulfate -  usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów, łagodniejszy niż SLS.
Parfum
Isopropyl Palmitate Emolient tzw. suchy, ciekły wosk.
Carbomer zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu.
PhenoxyethanolSubstancja konserwująca.
Tocopheryl Acetate Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym.
Sodium HydroxideRegulator pH.
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco)
Tetrasodium Glutamate Diacetate zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.
Benzyl Alcohol - składnik konserwujący / kompozycji zapachowych / regulator lepkości.
Benzyl BenzoateSkładnik kompozycji zapachowych.
Coumarin Składnik kompozycji zapachowych, o przyjemnym zapachu wysuszonej trawy.

Krem zawiera wiele emolientów tłustych, które zmiękczają skórę i włosy. Skład jest dość delikatny i korzystny dla naszego organizmu. Wiele substancji nawilżających i natłuszczających.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, OPAKOWANIE:

Konsystencja lekka, krem dobrze się rozprowadza i wchłania (ale nie można go też za dużo brać, gdyż dłużej trzeba go rozprowadzać). Zapach jest taki "ciepły" i otulający, czuć kakao. Mnie osobiście przypomina zapach Migdałowego Balsamu do Ciała z AVONu, który używałam ok. 10 lat temu. Opakowanie bardzo proste i uważam, że praktyczne. Ma 500 ml, więc starczy na długo i na różne zabiegi, jak np. maska do włosów czy balsamowanie całego ciała.



CENA:

ok. 10 zł / 500 ml - produkt dostępny w drogeriach Rossmann.

OPINIA i WRAŻENIA:

Szczerze, to kupiłam ten krem po przeczytaniu wielu pochlebnych recenzji na blogach. Akurat byłam w Rossmannie i ten krem w dodatku był w delikatnej promocji, skusiłam się i nie żałuję. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do niego, bo może to kolejny krem / balsam do ciała. Okazało się, że za przystępną cenę mam produkt, który naprawdę świetnie nawilża, jest go aż 500 ml i kosztuje max 10 zł. Krem ma delikatny, ale naprawdę piękny zapach. Jak już wspomniałam przypomina mi migdałowy balsam do ciała AVON sprzed 10 lat, więc są to dobre wspomnienia :) Produkt momentalnie nadaje uczucie gładkości i nawilżenia, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, o ile nie nałożyło się od razu połowy opakowania :) Jeszcze nie próbowałam tego kremu na włosy, ale może się skuszę. Czytam recenzję, że tak robicie i jesteście zadowolone. Skład jest bardzo przystępny. Jest pełno elementów, które nawilżają, natłuszczają i dogłębnie działają na skórę. Myślę, że nie się co zastanawiać, polecam :)

OCENA:

5 / 5


 Czy ktoś jeszcze nie słyszał o tym kremie?

Pozdrowienia,

sobota, 29 grudnia 2012

Projekt denko - Grudzień - trochę porządków :) + pachnący, kąpielowy dodatek!

 Kochane Dziewczyny,

Przedstawiam Wam kolejne denko na moim blogu. Sama jestem zdziwiona, że tak dużo produktów się zużywa w tak krótkim czasie. Chociaż to pewnie zależy, jak ze wszystkim. Wcześniej po prostu pudełko wyrzucałam, nie zastanawiając się, które to już z kolei. Teraz mam bilans i mogę ocenić, ile się produktów zużywa i na czym powinno się w końcu zacząć oszczędzać, gdyż za dużo tego idzie:) !

Dominują te większe pudełka, które już od dłuższego czasu były używane. 


A oto i dzisiejsze denkowe produkty:

1. Malwa (Gloria) - Szampon Czarna Rzepa - do włosów normalnych, ze skłonnością do przetłuszczania się i łupieżu. Kupiłam dosłownie za 3 zł w Rossmannie na wypróbowanie. Szampon jak szmpon, dobrze oczyszcza włosy, a do tego "pięknie" pachnie czarną rzepą. Nie kupię drugi raz.


2. Marion - płyn do demakijażu oczu - z Prowitaminą B5 i ekstraktem z rumianku - produkt również za 3 zł (w promocji!!!) w Drogerii Natura. REWELACJA! Wspaniale oczyszcza nawet z wodoodpornego makijażu, nie podrażnia oczu. Kupię ponownie.

Tonik Eva Natura
3. Eva Natura - Tonik z wyciągiem z czerwonej koniczyny - produkt również rewelacyjny. Recenzja w linku pod zdjęciem. Kupię ponownie.


4. Isana - suchy szampon - kolejny w mojej karierze. Podoba mi się zapach, za szybko się kończy, trochę obciąża włosy :/ Klorane wersja biała nadal najlepszy! Nie kupię ponownie. 

Płyn micelarny
5. Dermedic - płyn micelarny do skóry suchej - nie mam skóry suchej, więc może dlatego mi na początku nie podpasował. Pomimo mojej recenzji (link pod obrazkiem), jestem z niego zadowolona, bo bardzo dobrze zmywa. Może kupię ponownie.


6. Isana - olejkowy żel pod prysznic - melon & gruszka - mój ulubiony! Uwielbiam za zapach, konsystencję i delikatne działanie. Szkoda, że szybko się kończy :/ Kupię ponownie.

Maska Alterra
7. Alterra - maska do suchych i zniszczonych włosów - ulubiona!, to juz kolejne opakowanie. Recenzja w linku pod zdjęciem. Kupię ponownie.


8. Colgate total - Advanced Fresh - pasta jak pasta, nie zachwyciła mnie w ogóle. Była w tanim zestawie razem z interesującą szczoteczką do zębów. Nie kupię ponownie.

Krem kojący
9. Yves Rocher - krem pod oczy - recenzja w linku pod zdjęciem. Nie kupię ponownie.


10. Flos - Lek - Żel do powiek i pod oczy - delikatny, żelowy, fajnie ochładza, lekko zmniejsza opuchliznę, fajny dodatek. Może kupię ponownie.


11. Biovax - maseczka do włosów farbowanych - rewelacyjna maseczka, świetnie nabłyszcza włosy, pielęgnuje i pozostawia cudowny zapach. Kupię ponownie.


12. CeCe of Sweden - szampon do włosów z jedwabiem - super szampon, to moja druga saszetka. Jedna starcza na 2 mycia. Pięknie pachnie, rozprowadza, pielęgnuje włosy, pozostawia cudowny zapach, włosy są nawilżone. Kupię ponownie.


13. Yves Rocher - krem p/zaczerwienieniom do skóry wrażliwej - pomyliłam go z moim drugim ulubionym kremem z tej serii (z kojącym), ten jest gęstszy i troszkę zapycha, ale zapach ciągle ten sam, który bardzo lubię w tej serii. Nie kupię ponownie.


14. Maybelline - Colossal Volume Express - niegdyś mój ulubiony tusz - uwielbiam za szczoteczkę, za wygląd na rzęsach, niestety za bardzo się u mnie po dłuższym czasie rozmazywał. Szczoteczka jednak służy mi teraz do innych celów. Nie kupię ponownie.


15. Maybelline - Define-A-Lash - tusz wodoodporny z gumową szczoteczką, świetnie rozczesywał rzęsy, byłam zadowolona, ale znalazłam lepszy (Dior Iconic Waterproof). Nie kupię ponownie.


A w ramach super promocji w Rossmannie udało mi się kupić pięknie pachnące kule do kąpieli, które pachną z pudełka nawet teraz, gdy piszę notkę :-) Nie mogę się doczekać, by je użyć!


Buziaki :*

Blogging Novi



środa, 26 grudnia 2012

ALTERRA - maska nawilżająca włosy suche i zniszczone (Granat i Aloes) - recenzja

Witajcie Kochane,

Za nami piękny czas wigilijnego wspominania pamiątki Narodzenia Pana Jezusa i kolejne dni świąt, którą są okazją, by rodzinnie i spokojnie spędzić czas - z dala od biegu i zgiełku codziennego życia. Mam nadzieję, że dla każdej z nas to dobry czas refleksji i zwolnienia tempa :)

Dzisiaj chcę Wam napisać o produkcie, który zna prawie każda z Was! Było o nim głośno i pewnie nadal jest, gdy ciągle gości a naszych łazienkach. Znalazł on, oczywiście, swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja ulokowałam się właśnie w tej pierwszej grupie!

A oto i ona:

ALTERRA - 

maska nawilżająca włosy suche i zniszczone, 

Granat i Aloes





INFO OD PRODUCENTA: stronka

Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji odżywki nawilżającej Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości: wartościowa kompozycja pielęgnacyjna z wyciągami z aloesu*, granatu* i kwiatów akacji* pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.  *z kontrolowanej biologicznie uprawy 

Gwarantowane cechy produktu: 
  • nie zawiera syntetycznych barwników, 
  • nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących, 
  • bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych, 
  • dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie, 
  • produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego

SKŁAD:

Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbardensis Leaf Juice*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, Citral**, 

* Składniki z certyfikatem rolnictwa ekologicznego
** Naturalne olejki eteryczne

OPAKOWANIE I WYDAJNOŚĆ:

Produkt w poręcznej tubie, łatwy w użytku. Niestety, gdy zbliża się koniec, to produkt trzeba mocno wyciskać, lub nawet przeciąć, gdyż tuba wydaje się jakby "wypełniona" powietrzem. Ale to i tak lepsze rozwiązanie, niż taki produkt w plastikowej butelce, wtedy byłby dużo kłopot z wydobyciem go ze środka.

KONSYSTENCJA I ZAPACH:

Konsystencja jest gęstsza, lecz nie taka sprężysta i "gumowa", łatwo rozprowadza się na włosach, od razu wkomponowując się w nie, nie zostawia śliskiego filmu. Momentalnie czuć jak zmiękcza włosy i z szorstkich poplątanych robią się delikatne, miękkie, jakby jednolite. 

Zapach przecudowny, za niego aż 2 plusy :) Świeży, słodszy, ale przesiąknięty nutą olejków. Produkt nadaje się do konkursu z aromaterapią pod prysznicem :) Czuć posmak na wysuszonych włosach. Nie powinien za bardzo przeszkadzać tym za bardzo wrażliwym, podczas aplikacji na włosy. Jedynie i ewentualnie wtedy, gdy wącha się go bezpośrednio z tuby.



DOSTĘPNOŚĆ i CENA:

W każdym Rossmannie (o ile nie jest już wykupiony). 
Także produkt powszechnie dostępny, co daje kolejny plus :)

9,99 zł / 150 ml (w promocji można dorwać za ponad 6 zł)

OPINIA I WRAŻENIA:

Jestem pozytywnie zaskoczona produktem. Czytałam wiele recenzji przed kupnem, aż w końcu się skusiłam. Zachęciła mnie przystępna cena i dość spore opakowanie. Po pierwszym użyciu byłam zadowolona z efektu - maska Alterra pomogła mi bez problemu rozczesać włosy. Mam długie włosy i niestety szybko się plączą podczas mycia, osuszania, oprócz odżywki w sprayu już po myciu, takie włosy potrzebują też odżywki czy maski która podczas mycia już doda im tej przejrzystości i lekkości. Taką właśnie okazała się maska Alterry. Uwielbiam jej zapach i z wielką przyjemnością po nią sięgam. Przystępna cena, dobra wielkość, piękny zapach i naprawdę działa. Nie zauważyłam większych minusów, oprócz troszeczkę kłopotliwego opakowania już przy końcu, ale jest ten minus mało istotny na tle tak wielu plusów :) Polecam!



OCENA:

4,75 / 5  (za opakowanie)


Jakie są Wasze wrażenia po użyciu tej maski? 
Jesteście zadowolone?

Może znalazłyście godnego zastępcę?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi

P.S
Na blogu znajdziecie trochę zmian graficznych :)

środa, 5 grudnia 2012

Projekt denko (po raz pierwszy) - Listopad

Po raz pierwszy na tym blogu przedstawiam post pt. "Projekt denko", jak się okazało, niemało rzeczy się zużywa w dłuższym bądź krótszym czasie. Nie ma co się dziwić, skoro stoi u nas tyle kosmetyków :)

Oto i mój denkowy zestaw. 
Wybrałam produkty, które naprawdę się skończyły, chociaż wiele jest na wykończeniu!


Większość z produktów to pielęgnacja, a tylko trochę kolorówki, gdyż tak szybko jej nie zużywam.


  • Płyn do higieny intymnej - FACELLE FRESH - płyn jak płyn, rzeczywiście delikatny, kilka razu użyłam również do mycia włosów, ale niczym szczególnym mnie nie zachwycił. Cena jest dość przystępna, więc pewnie jeszcze raz się na niego skuszę podczas promocji.
  • Pomadka do ust - AVENE Cold Cream Lip Balm - jedna z moich ulubionych pomadek! Uwielbiam za zapach, za naturalny biało-perłowy posmak na ustach, za właściwości pielęgnacyjne, za trwałość, za wydajność! Jest świetny i ciągle czekam na promocję!
  • The Beat - Burberry - piękny pudrowy zapach, który jest idealny na jesienno-zimową porę! Bardzo go lubię i jest jednym z moich największych zapachowych odkryć. Na pewno kupię ponownie.
  • Dwufazowy płyn do demakijażu oczu - ZIAJA - może być, nie najgorszy, po promocji bardzo przystępna cena, ale bardzo szybko się kończy i zostawia na twarzy dość odczuwalny film. Mój obecny płyn Marion jest o wiele lepszy.
  • Pomadko/błyszczyk - Sephora - 20 perfect nude - piękny nawilżający nudziak, który do tego ładnie pachnie. Jestem z niego zadowolona, jeżeli będzie znów w ciekawej promocji, powinnam go ponownie zakupić.
  • Regenerująca maska do twarzy - NONI CARE - pisałam o niej tutaj.
  • Peeling enzymatyczny + maseczka kojąca - Bielenda Bawełna - piękny zapach, dobrze działa, przypomina mi różaną maseczkę Ziai z kwasem hialuronowym. Dobrze nawilża skórę!
  • Puder w kompakcie - SYNERGEN 03 - do tej pory był moim ulubieńcem, bardzo dobrze matował skórę, jednak długo już nie widzę go już w sklepach Rossmann :( udało mi się znaleźć zastępcę!!!! - mineralny puder w kamieniu Eveline Ivory - twarz po nim jest o wiele dłużej matowa i pięknie sprawia, że twarz jest jednolita, wygładzona.




  • Intensywnie modelująca kuracja - Eveline Extreme Slim 3D - total PUSH-UP effect - uwielbiam te produkty za piękny zapach, konsystencję, którą szybko można rozprowadzić i za pozytywne skutki dla mojej skóry! Polecam.
  • Antyperspirat - Adidas Action Fresh - jeden z gorszych jakie miałam, kiepski zapach po dłuższym czasie i w ogóle u mnie nie działał :/
  • Tonik łagodzący do skóry wrażliwej - Yves Rocher - jeden z moich ulubionych! Super nawilża i pielęgnuje wrażliwą skórę, ma piękny zapach i jest wydajny. Naprawdę działa.
  • Odżywka Pantene PRO-V do włosów farbowanych - jedna z moich ulubionych odżywek, lubię jej zapach, który się utrzymuje i piękne wygładza włosy, dobrze się je później rozczesuje.
  • Suchy szampon - FROTTEE - nie jest zły, ale nie najlepszy! Bardzo szybko się kończy niestety:/ Moim ulubionym do tej pory był - biała wersja KLORANE - bardzo wydajny, skuteczny, dobrze pielęgnował i ma zapach z owsa!
  • Woda termalna - URIAGE - rzeczywiście bardzo dobra woda termalna i wydajna. U mnie niestety wysuszała twarz, mam mieszaną z tendencją raz do tłustej raz do suchej, więc potrzebuję dobrego nawilżenia bez efektu tłustej maski. O wiele lepsza jest według mnie woda termalna AVENE.
  • Szampon oczyszczający normalizujący - TOŁPA - również jeden z moich ulubionych produktów. Bardzo wydajny, a do tego ma cudowny zapach, który długo się utrzymuje, włosy są potem bardzo świeże i nie przetłuszczają się tak szybko. Na pewno kupię ponownie.

Znacie i lubicie których z tych produktów, 
a może znacie lepsze zamienniki?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...