Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Rossmannowska pokusa - wyprzedaż - 40%

Cześć Dziewczyny,

Postów dotyczących wyprzedaży - 40% w Rossmannie zdążyłyśmy przeczytać już chyba z tysiąc! Będąc z Wami szczera, chciałam sobie postanowić, że nic kupię. Do tej pory czerpię wielką przyjemność z tego, że kończę produkty, które jeszcze mam w domu i robi się coraz więcej wolnej przestrzeni. Jednak udało mi się znaleźć wytłumaczenie!

Jako, że nie często zdarza się promocja na wszystkie produkty do pielęgnacji twarzy i to aż na - 40%, to jest to wspaniała możliwość, by sięgnąć po produkty nie tylko z kolorówki ale i do codziennej pielęgnacji, które może wcześniej omijałyśmy lub po prostu nie miałyśmy okazji jeszcze wypróbować.

W moim przypadku jest to peeling enzymatyczny Lirene w tubce, na który polowałam, ale w swojej pełnej cenie jest dla mnie za drogim produktem. Tym razem udało mi się go nabyć i nie mogę doczekać się, by go w końcu wypróbować! 


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Promocja w Rossmann - 40%

Witajcie Kochane,

Tak szybko tylko chciałam Wam potwierdzić, że promocja w Rossmannie jest jak najbardziej aktualna!
Trwa do 27.01.2013.

Wszystkie PODKŁADY (oprócz Lovely) są - 40%

Sama zaopatrzyłam się w podkład Max Factor 3 in 1 - Nude 47


59, 99 zł  ->  35, 99 zł

A co Wy planujecie zakupić?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Militarny manicure, przedsesyjny haul + nowość od Pat&Rub.

Witajcie Kochane,

Jako, że jest okres przed sesją, nie ma za dużo czasu by pisać posty. Trzeba wszystko zaliczyć, żeby mieć potem wolną głowę do przyjemności. Mam jednak co nieco dla Smakoszy :)

W ramach relaksu czy rozrywki pomiędzy nauką lubię pomalować paznokcie na inny kolor niż zazwyczaj - tym razem padło na ciemnozielony odcień. Nigdy nie używałam takiego koloru i dlaczego nie spróbować? Efekt jest naprawdę ciekawy i elegancki, spodziewałam się czegoś mniej satysfakcjonującego - zobaczcie same:

Sephora - lakier do paznokci - L42 Military Jacket


Odcień to typowa ciemna zieleń, w mniej oświetlonych warunkach wpada w czarny. 
Nie wymagam od tego lakieru za wiele - byłam ciekawa koloru. 
Kosztował mnie w promocji w Sephorze całe 5 zł.


 Już od długiego czasu przypatrywałam się produktom firmy Pat&Rub. Czytałam opinie, recenzje, opisy na ich firmowej stronce i śledziłam newsy na bieżąco. Coraz to bardziej poznawałam w teorii jej tajniki, udało mi się w końcu zużyć próbkę rewitalizującego scrubu do ciała z pudełka GB - produkt mnie zachwycił i przekonał na 1000%. Dłużej się nie zastanawiałam, zamówiłam produkt, który mnie również mocno zaciekawił, a jest nim: 

Pat&Rub - ekoAmpułka 4 - cera trądzikowa

Rozpoczynam używanie i testowanie :) Jestem dobrej myśli!


Nie mogło obejść się bez wizyty w Sephorze czy Rossmannie. 

Z czego jestem bardzo zadowolona, udało mi się w końcu dorwać zestaw regenerujący do włosów firmy - John Frieda. Zestaw tych 3 produktów znalazłam w Sephorze za 49 zł. 

A do tego krem do rąk w o zapachu popularnego masła do ciała Isana - kakao i masło shea. Również zakupiłam 2 produkty firmy Wibo - tusz pogrubiający i ułatwiający wzrost rzęs oraz brązowy żel do stylizacji brwi - oj przyda się na pewno przy moich ciemnych i niesfornych :)


Najwyższy czas powrócić do nauki, a w międzyczasie testować i użytkować co się da.

Życzę Wam powodzenia na egzaminach i zaliczeniach :)

Przypominam również o pierwszym rozdaniu na moim blogu i serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w losowaniu -

Pozdrawiam, 


wtorek, 8 stycznia 2013

Nowości z Tołpy w mojej pielęgnacji + pierwsze styczniowe zakupy.

Przedstawiam Wam krótką fotorelację, 
zapowiadają się ciekawe i nowe doznania!


Produkt ten kupiłam, bo ma ciekawy opis, ale zamierzam stosować regularnie, by mnie po prostu motywował do całej reszty - i ruchu i diety :) 


W końcu udało mi się dorwać masełko Nivea do ust w wersji wanilia + macadamia.

A w Biedronce znalazłam takie oto super maseczki w pięknej szacie graficznej i ciekawym składem. Jako, że kocham maseczki, nie mogłam się oprzeć :)


Jakiś czas temu przeczytałam recenzję tych peelingujących płatków do twarzy - i pomyślałam, że to produkt dla mnie, bo jest trochę tych skórek na twarzy, które ciężko schodzą i trzeba coś z tym zrobić. 

Mój ulubiony antyperspirant Garnier Mineral - ale chyba w nowej odsłonie graficznej? 
No nic, będziemy używać i testować.


+ odżywka Garnier z Avocado :)

Zdjęcie z Wizaz.pl

Pozdrawiam i spokojnej nocy,

Blogging Novi

poniedziałek, 26 listopada 2012

TEA TREE OIL (15%) - The Body Shop + REWELACYJNY Weekend.

Witajcie Kochane,

Przez moment byłam nieobecna, ale niestety jest to efekt uboczny tego, jak się jest zaangażowanym w wiele kwestii. Czas mija szybko, a pomysłów na jego spędzanie jest zawsze mnóstwo :)

Jestem już i mam dla Was kilka ciekawostek. 

Udało mi się w końcu zakupić olejek na moje niedoskonałości. Pomyślałam, że nie chcę żadnych łączonych specyfików, ale zdecydowałam się na olejek z drzewa herbacianego, który aplikuję bezpośrednio na zmiany. Ma piękny zapach i myślę, że mogę go również dodawać np. do maseczek.

TEA TREE OIL (15%) - The Body Shop


Nanosić bezpośrednio na niedoskonałości na skórze: cera tłusta / normalna / z niedoskonałościami.

CENA: 25 zł / 10 ml

OCENA:  5/5

Piękny zapach, bardzo go lubię. Podczas aplikacji wieczorem lubię również musnąć odrobiną za uchem czy na szyi, by ten zapach po prostu mnie otaczał. Dozownik miareczkowy, więc bez problemów można dozować kroplami.

Po aplikacji czuć piękny zapach, ale również towarzyszy uczucie minimalnego napięcia skóry, więc wiadomo, że udało się preparat nałożyć, aczkolwiek czuć właściwości pielęgnacyjne i odżywcze.

Po kilku dniach widzę delikatną zmianę, załagodzenie stanu moich niedoskonałości.

Preparat bardzo lubię, w przyszłości rozejrzę się ew. za tańszym odpowiednikiem!


WEEKENDOWE WSPOMNIENIA...

SOBOTA

Bardzo lubię aktywnie spędzać czas i różnorodnie. W weekend uczęszczam na kurs niemieckiego. Po dużym wysiłku zawsze pojawia się mały-duży głód :) Bardzo cieszę się, że łódzka naleśnikarnia MANEKIN była zapchana, bo była okazja wstąpić na przeciwko do japońskiej restauracji, gdzie jadłam najlepsze jak do tej pory dania tej oto kuchni... w doborowym towarzystwie mojego chłopaka :)



NIEDZIELA

Długo oczekiwany koncert Meli Koteluk w Wytwórni :) Było pięknie, melodyjnie i głośno. Wokalistka ma super głos i świetny zespół. Oprócz repertuaru z płyty zespół przygotował 4 niespodzianki, które pokazały, że potrafią śpiewać i grać w innych stylach. Aranże cudowne!

Jestem szczęśliwa, bo udało mi się zdobyć autograf wokalistki na dobrze już doświadczanej przeze mnie płycie ich zespołu :)

Było super!


Weekend zaliczam do udanych i oby więcej takich :)

Marzę o dniu w piżamie, bo od tygodni jestem codziennie w biegu...  :)
Medycyna, medycyna.

Czy któraś z Was miała do czynienia z tym konkretnym olejkiem herbacianym, jak wrażenia?
Polecacie jakieś inny może?

Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi.

wtorek, 20 listopada 2012

Aromatyczno - wzmacniąjace zakupy!

Witajcie Dziewczyny,

Nie ma dnia bez zakupów, nie da się temu zaprzeczyć :)

Dzisiaj przed siłownią udało mi się zajrzeć do Biedronki i zainteresowała mnie sól do kąpieli - odżywiająca - miód i mleko! Za to tuż po wyjściu odwiedziłam klasyczny polski sklep "Społem" z nadzieję, że znajdę coś innego niż w typowych współczesnych drogeriach. W oko wpadł mi jeden produkt: Kuracja wzmacniająca - Rzepa, Joanna - do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. 


Sól idealnie wkomponuje się w akcję Malinowych Testów - Jesienne umilacze. Przy najbliższej okazji będę testować. Zawsze miło, gdy do kąpieli wrzucimy coś, co daje cudny aromat, a jeżeli ma odżywiać (chociaż jakoś w to nie wierzę), to tym bardziej warto skorzystać! Produkt za przystępną cenę.


Produkt tego typu już od dawna chodzi po mojej głowie, by w końcu wziąć i wypróbować! Wiem, że są ampułki, które mają podobne właściwości. Tym razem znalazłam butelkę z aplikatorem. Nie wiem, czy nie będzie bardziej wydajna?

Od najbliższej okazji zaczynamy testowanie :)


Dzisiaj było jakoś cieplej i słoneczniej, to bardzo poprawia humor. Ostatnio chodzę bardzo niewyspana i szukam sposobu jak to się wcześniej usypiać, by potem nie zasypiać od rana na zajęciach. 

Do tego ruch naprawdę poprawia humor, czuję się świetnie i nie żałuję karnetu na siłownię / fitness! Później pomyślę raczej o pływaniu, a tymczasem idę się regenerować :)

Pozdrawiam i miłego popołudnia,

Blogging Novi.

środa, 14 listopada 2012

Listopadowe zakupy - cz. II

Kolejna dawka zakupów dużych i małych, potrzebnych bądź mniej.

Uzupełniłam dzisiaj trochę pielęgnacyjne zapasy. Najbardziej zależało mi na suchym szamponie, gdyż używam ich ostatnio dość często (do tej pory był biały KLORANE - mój KWC); demakijażu - udało mi się znaleźć produkt bardzo tani i dwufazowy, oby zadziałał; a reszta trochę przy okazji :)

Udało mi się odwiedzić: Super-Pharm, Douglas, Rossmann oraz Natura.

Wszystko mam po raz pierwszy oprócz maseczek Ziai. 

1. Gąbka do demakijażu - Calypso - są hipoalergiczne oraz z bawełną!
2. Domowy manicure - Perfecta - maska/serum do rąk - regenerujący zabieg
3. Suchy szampon - Isana - w końcu go kupiłam, ale bez obniżki :/
4. Woda termalna - Iwostin - miałam Uriage oraz Avene, chciałam spróbować coś nowego.
5. Płyn do demakijażu - Marion - był za 3 zł, mam nadzieję na zmywanie wodoodpornego!
6. Maseczki - Ziaja - nawilżająca, anty-stres, oczyszczająca, regenerująca.
7. Lakier do paznokci - Essie - 77 - chinchilly
8. Peeling enzymatyczny + maska - Bielenda - przekonała mnie bawełna!


Bardzo cieszę się z zakupu lakiery Essie jeszcze po promocyjnej cenie w Super-Pharm odraz w odcieniu, który będzie do wszystkiego pasował - 77 - chinchilly. Jak dla mnie szary pomieszany z lilaróż-popielatym :) Zobaczymy jak będzie się nosił.


Udało mi się również w końcu złapać olejek łopianowy z czerwoną papryką. Szukałam i szukałam, aż tu sam pojawił się na horyzoncie z całą plejadą innych olejków tej firmy oraz innych olejków do masażu, itp. Mam go pierwszy raz, więc będę się dopiero zapoznała z obsługą produktu. 


Na razie muszę poprzestać na wydatkach i używać to, co się ma! Wiadomo, że zakupy to niesamowita przyjemność, ale są granice, które muszę i sobie sama wyznaczyć.


Od prawie tygodnia mam wykupiony miesięczny karnet na fitness/siłownię. Jest to pakt w kilka dziewczyn, motywujemy się i wspieramy, żeby razem ćwiczyć i polepszać swoją kondycję! Teraz to mam po co iść i jest motywacja! Nie uda mi się tak łatwo schować i zostać w domu :-) W grę wchodzi: spinning, był ABS, był Fat Burner z elementami tanecznymi, ma być Zumba! Zostaje jeszcze: płaski brzuch, pilates czy stretching :-) 

Jest co robić, więc nie ma czasu na zbędne zakupy, koniec!

Mam nadzieję, że niedługo pojawi się jakaś recenzja!

Pozdrawiam serdecznie,

Blogging Novi.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Listopadowe zakupy - cz. I

Witajcie Kochane!

Czy znacie to uczucie, gdy przychodzi początek miesiąca, tak wiele kosmetyków jest już na wykończeniu, bądź już dawno zamieniły się w kosmetyk-denko, a Ty potrzebujesz uzupełnić zapasy? Zobaczyć co nowego znajdziesz w sklepie czy drogeriach?

Dzisiaj właśnie nastał taki dzień u mnie :-)

Wybrałam się do pięknego centrum handlowego, które uwielbiam za przestrzenność i duży wybór sklepów. W poniedziałek w porównaniu z weekendem to zawsze jak dzień do nocy, gdyż masz prawie całą przestrzeń dla siebie, wolną od ogromnej ilości Zakupowiczów!

Dzisiaj miałam na celu jedynie kosmetyczne zakupy, więc wiedziałam, gdzie zajrzę - SUPER-PHARM oraz Rossmann. Po kolei zwiedzając miejsca, pierwsze co rzuca się w oczy to, że nie jest to już i jeszcze okres wyprzedażowy. Owszem, co nieco udaje się znaleźć o mniejszej cenie i stąd m.in. moje dzisiejsze zdobyczne! Przedstawiam poniżej:

1. Szczoteczka do zębów - Colgate - Pro Gum Health - jest to czas na wymianę u mnie i przy okazji  pierwszy raz skusiłam się na taką, która ma dużo wymysłów na główce i podobno ma chronić dziąsła? Wypróbujemy i zobaczymy :)


2. Płyn miceralny H2O - HYDRAIN 3 - jestem baaaaaardzo ciekawa tego produktu, skusiła mnie cena ponad 13 zł mniejsza oraz bardzo przystępny skład. Jako, że niedawno odwiedzałam Uniejów i poznałam zakamarki gorących źródeł i inne ciekawości, to treść, że płyn jest "hypoalergiczny z wodą termalną ze źródeł Uniejowa" utwierdziła mnie w zakupie, jestem też bardzo ciekawa! :)


3. Krem ochronny do twarzy, ciała i pupy :-) - Bambino - w końcu mam ten krem. Nigdy szczerze go nie używałam, bądź nie pamiętam! Zapach ma piękny i jestem już ciekawa efektów, czy pobije tradycyjny krem NIVEA, o którym pisałam wcześniej:

Krem jest z tlenkiem cynku, więc na pewno poradzi sobie z lekkimi niedoskonałościami i może świetnie sprawdzić się podczas zimy. Ma chronić przed szkodliwym wpływem środowiska, natłuszczać i łagodzić podrażnienia. Ma również w sobie 4 SPF.



4. Lakier ESSIE - 13 - Mademoiselle - w końcu! Tyle się naczytałam, że najwyższa pora wypróbować. Już spróbowałam na jednym paznokciu - ładnie się rozprowadza, fajny pędzelek, bo zaokrąglony (czego brak mnie rozczarował w ostatnim OPI) i szybko schnie. Myślę, że będzie mi służył i się na nim nie zawiodę. Zaczęłam od klasycznego odcienia, bo wiedziałam, że na pewno go użyję :-)


5. Maseczka do włosów farbowanych - BIOVAX - jako, że ostatnio pofarbowałam włosy, potrzebuję co jakiś czas włosy odżywić, by jakość zachować, a nie używam typowo produktów do włosów farbowanych lecz p/wypadaniu.

Lubię produkty Biovax, są treściwe, ładnie pachną, cena nie taka zła i mają super skład - nie zawierają substancji drażniących, bez parabenów, sls, sles, glikolu propylenowego.



6. Nawilżane chusteczki pielęgnacyjne - Babydream - bardzo lubię serię produktów Babydream. Mają super zapach i myślę, że skład też przemawia na TAK. Jako, że na razie szampon mam, a reszta nie jest w promocji, skusiłam się na te chusteczki. 
Wypróbujemy i zobaczymy, zastosowań może być wiele :)


7. Ampułka Rival de Loop Mineral - koncentrat ze składem: cynk, magnez, miedź, wyciąg z aloesu, pantenol. Ma pobudzać przemianą materii, dodać skórze witalności, koić, nawilżyć i łagodzić podrażnienia. Jestem bardzo ciekawa jej działania, mam nadzieję, że mimo wszystko nie podrażni skóry, bo jednak skład nie jest wolny od (Alcohol denat., salicylic acid czy citric acid), zobaczymy!



Jak na jednorazowe zakupy, to nie jest tak źle. Mogło być więcej czy drożej, ale chciałam zachować pewną przyzwoitość, bo w domu czeka zawsze przecież tyle produktów do wykończenia :-)

Jak Wy radzicie sobie z ochotą na zakupy, jakimi kryteriami działacie? 
Najpierw rekonesans, szacowane środków i czy rzeczywiście produkt potrzebuję, 
czy po prostu kupujecie?

Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki 
i doświadczenie w temacie powyższych produktów!

Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...