O Świętach często przypominają nam w poźniejszym czasie m.in. prezenty, które otrzymaliśmy.
Ja jestem ze swoich bardzo zadowolona. Większość prezentów u mnie w domu (jak nie wszystkie) komponuję i pakuję osobiście, więc nie ma niestety yego zaskoczenia (które uwielbiam!), więc jedynym niespodziewanym prezentem jest ten od mojego Ukochanego :) W tym roku sprawił mi wielką niespodziankę, którą na pewno będę długo wspominać!
A oto i pokrótce kilka świątecznych prezentów:
Balsam i oraz krem pod prysznic + siateczka do mycia - The Body Shop
Rewelacyjny zestaw o rewelacyjnym zapachu :)
Lakier Essence Nude Glam - 01 - hazelnut cream pie
Odcienie 153 oraz 154 - z najnowszej kolekcji cieni.
Piękne i opalizujące, wspaniała pigmentacja!
A do tego jeszcze trochę słodyczy :)
Najlepszym prezentem jednak dla mnie była możliwość spędzenia czasu z najbliższymi! :)
Pozdrawiam ciepło,
Blogging Novi




