Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demakijaż. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 kwietnia 2013

Płyn micelarny BeBeauty - lepiej późno niż wcale.

Witajcie Kochane,

Przed Wami kolejny płyn micelarny, który mam okazję używać i testować. Jest on dosyć osławiony w kosmetycznej blogosferze, ale na pewno na to zasługuje, o czym dowiemy się już niebawem.

Płyny micelarne są swego rodzaju rewolucją w demakijażu i pojmowaniu oczyszczania skóry twarzy i okolic oczu. Pamiętam mój pierwszy micel z Biodermy i byłam za każdym razem w pozytywnym szoku, gdy produkt wyglądający jak tonik tak dobrze radził sobie z usuwaniem makijażu. Jak wspomniałam w ostatniej notce dot. oczyszczania i pielęgnacji twarzyKLIK KLIK ), płyn micelarny może być pierwszym etapem oczyszczania twarzy z tzw. "grubsza". Rewelacyjnie się do tego nadaje. Jego formuła idealnie nadaje się do usuwania zanieczyszczeń, mam na myśli również np. przemywanie skóry rano, oczyszcza i nawilża!

Przedstawiam Wam:

Płyn micelarny BeBeauty 
- do demakijażu, tonizacji twarzy i oczu - skóra wrażliwa.


środa, 20 lutego 2013

Płatki do peelingu z efektem dermabrazji - Cleanic.

Witajcie Kochane po "krótkiej" nieobecności :)

Chciałabym przedstawić Wam produkt, który od jakiegoś czasu bardzo ułatwia mi pielęgnację i wręcz ją urozmaica. Problem zatkanych porów, mieszanej skóry wrażliwej i podatnej na zaczerwienia oraz licznych suchych skórek, to na pewno nie tylko moja zmora. 

Taka skóra potrzebuje porządnej pielęgnacji. Nieodzownym elementem są peelingi. Przy mojej cerze najlepiej spisują się produkty z tzw. efektem mikrodermabrazji. Mam bardzo dużo suchych skórek, pomimo faktu, że mam cerę również tłustą. Pomieszanie z poplątaniem :) Jednakże, takie delikatne peelingi z pojedynczymi drobinkami mogę używać jedynie w ramach rozrywki czy dla doznań aromatycznych. Efektu nie ma po nich prawie żadnego, więc potrzebuję produkty, gdzie będzie więcej drobin, nawet mniejszych, ale ostrzejszych i liczniejszych. Taki jest dla mnie peeling z efektem mikrodermabrazji z Yoskine, a od jakiegoś czasu również płatki do peelingu Cleanic.

A oto i one:

Płatki do peelingu z efektem dermabrazji - Cleanic


OPIS PRODUCENTA:

Płatki do peelingu Professional to nowoczesny produkt do głębokiego oczyszczania skóry twarzy, szyi i dekoltu. Specjalna powierzchnia płatka pokryta niebieskimi mikrogranulkami pozwala wykonać peeling niezwykle szybko i wygodnie, bez używania tradycyjnych produktów do peelingu i ich uciążliwego zmywania.

Mikrogranulki na płatku oczyszczają skórę, jednocześnie usuwając martwe komórki naskórka i pobudzają mikrokrążenie. Dzięki temu skóra staje się gładka i bardzo dobrze wchłania składniki odżywcze zawarte w kremach i odżywkach. 

Sposób użycia: na powierzchnie płatka nanieś swój ulubiony kosmetyk do oczyszczania twarzy. Kolistymi ruchami masuj skórę twarzy i dekoltu omijając okolice ust i oczu.  

UWAGA! Nie używać na skórę podrażnioną lub z problemami trądzikowymi.


OPAKOWANIE i OPIS PRODUKTU:

Typowa dla płatków kosmetycznych plastikowa torebka ze sznureczkami na górze oraz dziurkowanym  i do rozerwania otworem na dole. 

Płatków mamy 35 i są bardzo duże. 
Przyrównanie do wielkości dłoni na zdjęciu poniżej.

Na początku wydawało mi się, że jest ich dość mało proporcjonalnie do ceny, ale potem zreflektowałam się, że nie jest tak źle. Produkt jest bardzo wydajny, gdyż tygodniowo możemy używać  1 czy 2 płatki. Tak jest w moim przypadku. 


WRAŻENIA:

Na początku musiałam nauczyć się ich używać oraz nie do końca wierzyłam, że te granulki coś pomogą, wyglądały dość niepozornie. Płatek w dotyku nie jest nieprzyjemny czy szorstki. Do oczyszczania tym płatkiem używam płynu micelarnego. Rozpoczynam oczyszczanie twarzy i momentalnie odczuwam efekt "tarki" na twarzy. Nie przerażajcie się, nie jest tak źle, ujęłam to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To jedynie pierwsze wrażenie, potem się przyzwyczajamy. Uczucie jak podczas tradycyjnego peelingu czy nawet tego z efektem mikrodermabrazji z Yoskine. 

Kolistymi ruchami oczyszczam skórę twarzy, skupiając się oczywiście na tych partiach gdzie jest zawsze wiele suchych skórek (nos, czoło, broda). Przy okazji moja skóra oczyszczana jest z resztek makijażu i wszelkich innych zanieczyszczeń. Wykonujemy czynności według uznania. Każdy ma inną skórę i inne potrzeby na dany moment. 

Dla zwieńczenia można użyć zwykłego płatka nasączonego tonikiem czy popryskać twarz wodą termalną, a następnie nałożyć krem odżywczo - nawilżający. 

Efekt jest rewelacyjny! Moja skóra jest maksymalnie oczyszczona i złuszczona. 
Płatek jest naprawdę bardzo wydajny. 

Ze względu na fakt, że jest naprawdę dobry i mocny polecam używać 1 lub 2 płatki tygodniowo, by nie podrażnić za bardzo skóry i by miała czas się zregenerować. Jak ktoś ma poważne zmiany trądzikowe, jeszcze w stadium dość aktywnym niech uważa, by po prostu nie przenieść bakterii na inne miejsca twarzy.


CENA:

Około 11 zł - dostępne w drogerii Rossmann.

OCENA:

+ oczyszcza i złuszcza
+ wydajny produkt (starcza na kilka tygodni przy używaniu 1-2 płatki tygodniowo)
+ komfortowe użycie
+ duży płatek

Nie widzę większych minusów, nawet nie będę się ich doszukiwać, bo są to po prostu płatki a nie krem do twarzy :)

Polecam serdecznie osobom, które mają problem z suchymi skórkami jako uzupełnienie pielęgnacji twarzy.

Produkt naprawdę wydajny i skuteczny. 

Celniej trafia w problem niż tradycyjne peelingi w płynie. Mikrogranulki pozostają na swoim miejscu i można manewrować wacikiem według uznania. 


Używałyście kiedyś podobnych produktów? 
Jak wrażenia i komfort?


Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi

środa, 30 stycznia 2013

Micelarny zawrót głowy z Eucerin.

Drogie,

Mało jest takich produktów, które oczyszczają i nie ściągają. W zależności od typu naszej cery, inaczej się ona zachowuje podczas demakijażu chociażby. Bardzo zwracam na to uwagę, gdyż bardzo nie lubię uczucia napiętej, wysuszonej skóry twarzy. Dlatego trzeba eksperymentować. Ten sam produkt u każdej z nas może inaczej działać. Jednak jak u Wielu jest dobry efekt, to można pomyśleć, że jest szansa i dla mnie :)

Taka krótka dygresja na samym początku, gdyż w większości przypadków tak często jesteśmy tuż, tuż ideału, ale jak równie często to jednak nie jest jeszcze to. Trochę jest to irytujące, bo chciałoby się już osiąść i mieć spokój, a tutaj ciągłe szukanie jeszcze lepszego rozwiązania. Taki układ ma też swoje dobre strony - jest pretekst, by używać i testować nowe kosmetyki :)

Chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie, który jest właśnie tak na milimetry od ideału :)
To będzie najlepszy płyn micelarny jaki do tej pory używałam.

Eucerin - DermatoCLEAN 
- oczyszcający płyn micelarny 3 w 1


OPIS PRODUCENTA:

Eucerin - DermatoCLEAN - oczyszcający płyn micelarny 3 w 1 zapewnia potrójny efekt:

- dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń
- tonizuje
-nawilża skórę

Zawiera poliglikozydy alkilowe - bardzo skuteczne surfaktanty pochodzenia naturalnego, które skutecznie oczyszczają skórę nie powodując podrażnień oraz Gluco - Glycerol i kwas hialuronowy - naturalne składniki, które pozwalają zachować skórze idealny poziom nawilżenia. 

Skóra jest oczyszczona, nawilżona i może swobodnie oddychać. Jest idealnie przygotowana do dalszych zabiegów kosmetycznych.

Badania kliniczne i okulistyczne potwierdzają:
Bardzo dobra tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

SKŁAD:

Aqua, Polyxamer 124, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Decyl Glucoside, Arginine HCL, Sodium Cocoamphoacetate, Trisodium EDTA, Sodium Chloride, 1, 2-Hexanediol, Phenoxyethanol

OPAKOWANIE:

Praktyczna 200 ml plastikowa tuba. Opakowanie stabilne, nie za miękkie i nie za twarde. Dozownik to mniejsza dziurka, która reguluje ilość kosmetyku, nie ma mowy o wylewaniu się. 

ZAPACH:

Neutralny, wydaje się dopasowany do osób wrażliwych także na zapachy. Osobiście bardzo lubię delikatne zapachy, więc trochę mi go brakuje. Jednakże, nie narzekam, bo płyn naprawdę działa.



OPINIA i WRAŻENIA:

Płyn kupiłam razem w zestawie z kremem. Wszystko w cenie promocyjnej (79 zł za krem + płyn micelarny). Krem bardzo przypodobał się mojej mamie, a ja jestem zachwycona właśnie tym płynem. Ale zacznijmy od początku. 

Nie byłam nastawiona na wielki szał, gdyż myślałam bardziej o tym kremie, a płyn był jakby dodatkiem. Jako, że wszelkie płyny tego typu już mi się pokończyły, nie miałam wyboru.

Od razu zauważyłam, że rewelacyjnie zmywa makijaż, nie pozostawiając tłustego filmu (to nie jest wersja dwufazowa, ale zdarzają się produkty jednofazowe o takim działaniu). Kolejną rzeczą, która mnie przekonała był fakt, że poradził sobie z moim wodoodpornym tuszem! Do tego wszystkiego moja skóra jest naprawdę nawilżona. Nie muszę poprawiać efektu wodą termalną czy od razu aplikować kremu, bo skórę mam tak wysuszoną, że nie wytrzymam. 

To jest bardzo subiektywne uczucie, ale naprawdę mam wrażenie, że jakby ten makijaż zabierał ze sobą, nie rozmazuje tej treści. To świadczy o tym, że ten surfaktant - poliglikozyd alkilowy - rewelacyjnie daje sobie radę z demakijażem. 

Skóra nie jest podrażniona (a mam wrażliwą), wręcz przeciwnie - nawilżona i oczyszczona. 

Czuję świeżość i lekkość po każdym użyciu. 

CENA:

Ok. 40 zł / 200 ml - można zdobyć w zestawie bądź osobno. Dostępny raczej w aptekach.

OCENA:

+ dokładnie oczyszcza skórę twarzy
+ nie rozmazuje makijażu, po prostu go zmywa
+ nie podrażnia skóry twarzy
+ pozostawia uczucie nawilżenia
+ pozostawia skórę lekką i odświeżoną
+ radzi sobie z wodoodpornym tuszem

+/- cena 


Płyn ten naprawdę działa i chętnie po niego sięgam. Myślę, że jak trafię na niego w promocji, to skuszę się. Ma naprawdę dobry skład (do tego też znajdziemy kwas hialuronowy), skóra jest po nim i czysta i świeża. To jest efekt, na którym mi zależy.

Używałyście wcześniej tego płynu - jakie odczucia?

Pozdrawiam,

Blogging Novi

środa, 9 stycznia 2013

Demakijażowy bubel od NIVEA.

Drogie Dziewczyny, 

Jakoś tak mam, że nie lubię pisać o rzeczach negatywnych. Lubię jak tekst czy zdjęcia mają pozytywne przesłanie, zachęcą czy zainspirują, bo to pozostawia po sobie dobry ślad. Jednak, żeby cieszyć się dobrymi rzeczami, trzeba czasem znaleźć te, które to mogą zakłócać :) 

Będę pisała dzisiaj pierwszy raz o bublu. Mam ich kilka w planach, ale jako, że nie lubię negatywnych rzeczy, rozłożę w czasie notki na ich temat. Ma to raczej charakter informacyjny, bo wiemy, że każda z nas ma inne upodobania, inną skórę i akurat może dany produkt lubić.

Przedstawiam Wam:

NIVEA - Dwufazowy Płyn do Demakijażu Oczu -
z ekstraktem z bławatka.


To moja kolejna butelka, ale nie zakupiona umyślnie, był to jakiś gratis lub coś w tym rodzaju. Pozwoli mi to przedstawić Wam moje odczucia i wrażenia względem niego.

OPIS PRODUCENTA:


SKŁAD:

Aqua - woda
Isododecane - składnik zmiękczający i ułatwiający rozprowadzenie kosmetyku na skórze.
Cyclomethicone - emolient, zapewnia łatwiejszą aplikację preparatu, ułatwia rozprowadzanie.
Isopropyl Palmitate - emolient tzw. suchy, daje dobry poślizg przy rozprowadzaniu kosmetyku, substancja wiążąca składniki kosmetyku.
Helianthus Annuus Seed Oil - emolient tłusty, olej z nasion słonecznika, tworzy film na skórze, wykazuje działanie regenerujące na skórę.
Centaurea Cyanus Flower Extract - ekstrakt z kwiatów chabra bławatka, działa p/zapalnie, p/łupieżowo, spowalnia procesy starzenia się skóry.
Sodium Chloride - wpływa na konsystencję kosmetyków myjących.
Trisodium EDTA - zwiększa skuteczność działania detergentów, pełni rolę stabilizatora, regulatora lepkości i środka konserwującego.
Phenoxyethanol - substancja konserwująca.
Methylisothiazolinone - substancja konserwująca.
CI 60725 - barwnik (Violet 2)
CI 61565 - barwnik zielony

Jak widzimy wiele tutaj tzw. poślizgowych elementów i nie wiem, czy to nie ma wpływu na konsystencję produktu, w którym ciężko mieszają się fazy i na bardzo krótko pozostają razem, co uważam, mija się z celem tego produktu. Któraś faza zawsze skończy się szybciej. Tak miałam z pierwszym opakowaniem tego płynu.

OPAKOWANIE:

Plastikowe, płaskie opakowanie o pojemności 125 ml - poręczne! Wygodny zwężany dozownik uniemożliwia nadmierne wylewanie się produktu, trzeba użyć siły i same decydujemy o ilości na waciku.

KONSYSTENCJA:

Typowa jak dla tego typu produktów, lekko olejowa po wymieszaniu, ale i tak mniej niż w moim ulubionym płynie z Marion. Fazy mieszają się dopiero po intensywnym wstrząsaniu, niestety pozostają wymieszane na bardzo krótko i w momencie natychmiastowej aplikacji na wacik, leje się już głównie jasna faza.

ZAPACH:

Raczej neutralny, ale przypomina mi bardziej zapach typowego tuszu do rzęs.

WRAŻENIA:

Płyn wygląda bardzo efektownie, ma ładne opakowanie, piękny rozdział na fazę przezroczystą i taką jakby jasno-chabrową. Produkt bardzo zachęca do jego zakupu, na opakowaniu jest też wiele wspaniałych obietnic producenta, który niestety, według mnie, nie wywiązał się z nich. 

Pierwszym problemem jaki napotykamy jest słabe mieszanie się faz. Nawet próbując mocno wstrząsać i od razu aplikować na wacik, leci głównie jasna faza. Pamiętam, jak w pierwszym opakowaniu po jakimś czasie została mi głównie ta niebieska faza, co potem uniemożliwiało dobry demakijaż, gdyż pozostawał na twarzy jedynie tłusty film. 

Po zaaplikowaniu produktu na wacik oczywiście oczyści on twarz z tego najgorszego, ale nie radzi sobie z dokładnym demakijażem. Musiałam poprawiać mleczkiem bądź płynem micelarnym, który o wiele lepiej sobie radził. 

Niestety Nivea nie daje sobie rady w moim przypadku z makijażem wodoodpornym, wysusza mi skórę! (Muszę ją potem ponownie myć i wyprowadzać z tego nieprzyjemnego uczucia) i niestety trochę podrażnia oczy, szczególnie jak mocniej próbowałam zmyć wodoodporny tusz.

DZIAŁANIE:

Czyli jak radził sobie z takimi oto produktami:
  1. Eveline - tusz wodoodporny - Big Volume Lash
  2. Sephora - Crayon Jumbo Liner 12HR - 01 white
  3. Clinic - szminka - Raspberry Glace
  4. Emily - wodoodporna kredka do oczu - 103
  5. Inglot - Sleeks Cream - 107

Po pierwszym pociągnięciu nasączonym wacikiem:


Jak widzimy, pierwsze 2 wodoodporne produkty prawie nie ruszone!


A poniżej próba z tymi samymi produktami, co w przypadku próby z płynem Marion:

1. Maybelline - Color Sensational - 175 Pink Punch
2. Sephora - Liner Electro - 09 Electro Choc - 
3. Emily - Waterproof Eye Pencil 103 - 
4. Sephora - Waterproof Crayon Jumbo 12H, Jumbo Liner 12HR wear - 01 white


Po pierwszym przejechaniu wacikiem nasączonym płynem Nivea.


Po drugim i kolejnych aplikacjach.


OCENA:

+
opakowanie
aplikator

-
nie zmywa wodoodpornego tuszu
podrażnia oczy
wysusza skórę
pozostawia tłusty film (im bliżej końca tym bardziej)
słabe mieszanie się faz

Na pewno go nie kupię już nigdy, jest wiele innych lepszych produktów w podobnej bądź mniejszej cenie!

CENA:

Około 13 zł / 125 ml - powszechnie dostępny - Rossmann czy inne drogerie.


To potwierdza, że nie da się wszystkim dobrze umyć twarzy! W zależności od typu cery i rodzaju makijażu potrzebujemy inne kosmetyki - mleczka, micele czy właśnie 2fazówki!

Dobrze czytać recenzje, szczególnie, jeżeli kilka osób napisze o podobnych odczuciach. 
Jednakże, trzeba też próbować :)


Znacie ten produkt, jakie są Wasze odczucia?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi

sobota, 5 stycznia 2013

Marion - dwufazowa rewelacja!

Drogie Dziewczyny,

Przedstawiam Wam odkrycie ostatniego czasu, produkt o mega przystępnej cenie i super działaniu!

Chcę Wam przybliżyć produkt, który na poniższych zdjęciach widnieje jako kolejna butelka z kolei. Udało mi się go znaleźć, tzw. "przypadkiem", ani nie szukałam, czy specjalnie potrzebowałam.

Podczas jednej z przechadzek w Drogerii Natury, rozglądając się i szukając wszelakich promocji, mój wzrok zahaczył o cenę coś ponad 3 zł (promocyjna oczywiście!), a nad nią buteleczka z dwufazowym płynem do demakijażu. Do tej pory znałam firmę Marion jedynie z blogosfery. Pomyślałam, że będzie to ciekawa nowość zamiast dwufazowego płynu do demakijażu z Ziai. Niestety nie jestem z niego do końca zadowolona, chociaż wiele opakowań zużyłam. Szukałam czegoś odrobinę lepszego. I udało się!

Oto przed Wami:

MARION - Delikatny płyn do demakijażu oczu z prowitaminą B5 i ekstraktem z rumianku - dwufazowy


OPIS PRODUCENTA:





SKŁAD:



Aqua - woda
Cyclomethicone - emolient, związek krzemu.
Isopropyl myristate - emolient tzw. suchy, ciekły wosk, wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku.
Isohexadecane - emolient tzw. suchy, wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku.
Polyisobutene - lekki emolient, zmiękcza i wygładza naskórek.
Phenoxyethanol - substancja konserwująca.
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo działa nawilżająco.
Panthenol - prowitamina B5, hydrofilowa substancja nawilżająca; p/zapalna; przyśpiesza proces regeneracji naskórka.
Chamomilla Recutita extract - ekstrakt z rumianku pospolitego; działa p/zapalnie.
Sodium chloride - wpływa na konsystencję kosmetyków myjących.
C.I 42090 - (błękit brylantowy FCF) - syntetyczny, zielonkawoniebieski barwnik.

OPAKOWANIE:

Plastikowa płaska butelka o pojemności 120 ml, z typowym plastikowym dozownikiem z dziurą po środku, nie jest za duża, więc produkt tak po prostu nie wylewa się. Poręczne i praktyczne, podobne jak w wielu tego typu produktach, np. Ziaja czy Bielenda.

KONSYSTENCJA:

Płynna, dwufazowa, fazy mieszają się ze sobą bez problemu i takie też są później na waciku.

ZAPACH:

Neutralny, idealny dla osób wrażliwych lub nielubiących zapachowych kosmetyków.

WRAŻENIA:

Czytając obietnice producenta, pod wieloma punktami podpiszę się rękami i nogami. Przede wszystkim, po wstrząśnięciu fazy płynu mieszają się i nie tak szybko wracają na swoje miejsce (czego np. nie ma w dwufazówce NIVEA), łatwo taką mieszankę udaje nam się przelać na wacik i możemy produkt używać. Zapach jest neutralny, więc nie przeszkadza i nie zwraca na siebie uwagi. Aplikując nasączony wacik na okolicę oczu od razu wyczuwalny jest delikatny oleisty film, który po kilku przetarciach znika, a w trakcie demakijażu pozwala na dokładne zmycie makijażu. Już po kilku przetarciach widzimy, że skóra jest tak naprawdę czysta, a wszelkie pozostałości są już usunięte. 

Produkt nie podrażnia oczu, a mam je wrażliwe. Noszę soczewki, również nie wpłynął na komfort ich użytkowania. Skóra po użyciu tego płynu jest bardzo delikatna i nawilżona.

Nie zauważyłam żadnej reakcji alergicznej, podrażnienia, za to jest poczucie, że makijaż naprawdę jest dobrze zmyty.

Używam wodoodpornego tuszu do rzęs: Dior Iconic Waterproof - rewelacyjnie sobie z nim poradził!

Mam wrażenie, że dość szybko się skończył, ale używa go też trochę moja mama, która bardzo się nim zachwyciła. Wystarczy do 3 tygodni. Nie ma wysokiej ceny, więc nie rozpaczam z tego powodu.

DZIAŁANIE:

Przedstawiam Wam, jak Marion radzi sobie z niektórymi kolorowymi kosmetykami, kolejno:

1. Maybelline - Color Sensational - 175 Pink Punch (uwielbiam jej zapach i konsystencję!)
2. Sephora - Liner Electro - 09 Electro Choc - brązowa kredka do oczu z delikatnym połyskiem.
3. Emily - Waterproof Eye Pencil 103 - ciemny brąz
4. Sephora - Waterproof Crayon Jumbo 12H, Jumbo Liner 12HR wear - 01 white


Po pierwszym "przejechaniu"nasączonym wacikiem:


Po drugim "przejechaniu" nasączonym wacikiem


OCENA:

+
zmywa wodoodporny tusz
nawilża
łagodzi
pielęgnuje
nie podrażnia
bez zapachu

+/-
wydajność

Na pewno będę do niego wracać, bo jest najlepszy, jaki do tej pory miałam!
Na zdjęciach widnieje moje drugie opakowanie.

CENA:

5,90 zł / 120 ml - bez promocji, a ponad 3 zł w promocji.

Dostępny w Drogerii Natura, nie spotkałam nigdzie indziej. 



Znacie, lubicie?

A może znalazłyście coś jeszcze lepszego?

Już niedługo rozdanie, kończę kompletować zestaw!

Pozdrawiam ciepło,

niedziela, 18 listopada 2012

Hydrain3 Hialuro płyn micelarny, Dermedic - RECENZJA

Udało się! 

Zebrałam się, by napisać recenzję płynu micelarnego H2O HYDRAIN3 - HIALURO, Dermedic Laboratorium, do skóry suchej i odwodnionej. Wiele z Was było bardzo ciekawych działania i efektów. Na samym wstępie powiem, że niestety nie znalazł się on na liście moich ulubionych płynów micelarnych, co nie oznacza, że nie warto spróbować.

Poniżej przedstawię Wam produkt i wrażenia.


INFO OD PRODUCENTA:

HYDRAIN 3 Płyn micelarny H2O - Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości - micele estrów kwasów tłuszczowych "przyciągają" zanieczyszczenia bez potrzeby nadmiernego tarcia skóry wacikiem. 

Nie podrażnia oczu - hypoalergiczny - czystość jaką daje woda termalna nie powoduje podrażnień nawet u osób bardzo wrażliwych.

Nie wysusza skóry jak inne środki myjące - Hyaluronic acid - kwas hialuronowy, kompleks Hydroveg VV - zmiękczają i utrzymują nawilżenie warstwy rogowej skóry.

Hypoalergiczny z wodą termalną ze źródeł z Uniejowa.

- nie zatyka porów
- jest neutralny dla oczu
- nie pozostawia filmu na skórze

ZALECANY DO:

Oczyszczania wrażliwych oczu i skóry. 
Również dla osób nietolerujących tradycyjnych preparatów do demakijażu.

SKŁAD:

Aqua, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Hyaluronate, Urea, Diglycerin, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, L-Lysine, Allantoin, Lactic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol. 




WRAŻENIA:

Ten płyn ma świetny skład, woda termalna i kwas hialuronowy to jego ogromny atut. Najlepiej u mnie działa, żeby zmyć makijaż tak z grubsza (oczywiście bez tuszu, gdyż z wodoodpornym nie daje sobie rady), potem dopiero jakiś płyn do demakijażu. Następnie można go używać w ramach toniku, ze względu na swoje nawilżające właściwości. Po kilku chwilach czuć jednak delikatne, subiektywne uczucie ściągnięcia twarzy, wtedy zazwyczaj i tak używam kremu.

ZAPACH:

Bardzo zwracam uwagę na zapachy kosmetyków jak i innych produktów. Zapach jest bardzo świeży i delikatny, jakby roślinny. Wydawać się może, że powinien być neutralny, ale mnie jednak trochę przeszkadza. Ale to bardzo subiektywne uczucie, gdyż po prostu bardzo zwracam na to uwagę!

DZIAŁANIE:

Płyn rzeczywiście nawilża, nie pozostawia po sobie filmu na twarzy i daje radę ze zmywaniem makijażu (trzeba z 2 waciki zużyć), jednak nie nadaje się do wodoodpornego tuszu, gdyż zachowuje się jakby go w ogóle "nie widział". 

ZALETY:

Butelka poręczna z wyskakującym pod naciskiem otworem, bardzo praktyczne i łatwo zamknąć. Skład może posłużyć alergikom i osobom z suchą skórą.

WADY:

Subiektywnie zapach i fakt, że nie radzi sobie z wodoodpornym tuszem.

OPINIA:

Kupiłabym go ponownie jedynie w cenie promocyjnej w okolicach 10 zł i gdyby nic innego nie było do wyboru na dany moment. 

CENA:

Około 25 zł, kupiłam w promocji w Super-Pharm za około 11 zł.

OCENA: 3,5 / 5


Byłam naprawdę dobrej myśli, zaczynając go stosować :) 

Skład jest naprawdę obiecujący i miałam nadzieję, że znalazłam swój wymarzony produkt. Na dany moment tak nie jest, chociaż na pewno warto spróbować. Jednak zapach jest dla mnie równie bardzo ważny! No i super, gdyby jeszcze dawał radę z wodoodpornym tuszem jak w przypadku płynu Bourjois. 

Jakie Wy macie doświadczenia z tym płynem?
Jaki jest Wasz ulubiony płyn micelarny i jak go stosujecie?

Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi.

niedziela, 4 listopada 2012

Produkty Yves Rocher cz. II

Witajcie :-)

Tym razem przedstawiam produkty mniej ulubione lub jeszcze nie do końca wypróbowane. 
Na zdjęcia są produkty do pielęgnacji twarzy. 


1. Tonik do cery suchej -
moja najnowsza zdobycz. Pierwszy raz mam ten produkt i jestem go bardzo ciekawa. Potrzebuję coś nawilżającego i odżywczego po wysuszającym nieco wieczornym demakijażu. Na razie produkt wydaje się być przyjazny. Zapach przyjemny, trochę cięższy niż wersja dla skóry wrażliwej. 

Opis producenta:
Skóra sucha potrzebuje odżywczego toniku, który zapewni jej uczucie komfortu i uzupełni demakijaż. Bogaty i aksamitny tonik do suchej skóry, do stosowania rano i wieczorem. Tonik zapewnia skórze przyjemne uczucie komfortu i przygotowuje ją do przyjęcia aktywnych składników zawartych w kremie na dzień lub na noc. Wzbogacony roślinnymi oleozomami, uzupełnia demakijaż pozostawiając idealnie czysty naskórek.

2. Maseczka przywracająca świeżość i blask - 
użyłam ją dopiero 2 razy i jakoś o niej zapomniałam. Nie kojarzę specjalnych efektów. 
Pierwsze wrażenie - maseczka jak maseczka.

Opis producenta:
Maseczka oczyszczająco-wygładzająca przywraca świeżość i blask zmęczonej, zanieczyszczonej skórze.
Wzbogacona o Peptydy z drzewa Moringa*
w kilka minut:
- usuwa zanieczyszczenia skóry,
- łagodzi skórę.
Zmarszczki są wygładzone, a skóra delikatna. Cera znów jest świeża i promienna.

3. Odświeżający żel do mycia twarzy - 
żel w posiadaniu mojej mamy, jeszcze nie używałam.

Opis producenta:
Efekt dla urody
1. Usuwa makijaż i zanieczyszczenia.
2. Skóra jest oczyszczona i świeża.

Składnik aktywny
Sok roślinny z klonu zatrzymuje wodę w skórze, dzięki czemu
ntensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilża

Więcej o składniku aktywnym

Sok z klonu z Kanady (Quebec)  ma właściwości zatrzymujące wodę w skórze .

Dodatkowy składnik aktywny: woda z hamamelisu bio o właściwościach łagodzących.
Składniki pochodzenia roślinnego:  wyciąg z soku z klonu, woda z hamamelisu bio.
.
Zalety produktu
Żelowa konsystencja daje uczucie świeżości.
Delikatna formuła bez mydła.

Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.

4. Krem do twarzy na dzień i na noc - 
niegdyś mój ulubieniec. Ma bardzo intensywny zapach i dość gęstą konsystencję, dlatego musiałam używać co jakiś czas, bo za dużo miałam potem niespodzianek na twarzy (minusy cery z problemami). Świetnie nawilżał i po dłuższym stosowaniu zauważalne działanie rumianku. Skóra była złagodzona, delikatna, mniej podrażnień i dość zregenerowana po ciężkich przejściach z wypryskami.

Opis producenta:
Pielęgnacja twarzy z rumiankiem bio do każdego rodzaju cery.
Łagodny krem do twarzy na dzień i na noc
Skóra jest nawilżona i chroniona, gładka, elastyczna i aksamitna.
O konsystencji lekkiego białego kremu o świeżym i łagodnym zapachu.

Nietłusty => Łatwo się wchłania
               => Doskonały jako baza pod makijaż
               => Łagodny dla skóry

 Testowana pod kontrolą dermatologiczną
Zminimalizowana możliwość reakcji alergicznej
Zapach:  kwiatowy, delikatny

5. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet - 
płyn w posiadaniu mojej mamy, jeszcze nie używałam. 

Opis producenta:
Dwufazowy płyn do demakijażu oczy błyskawicznie usuwa makijaż, nawet wodoodporny.

Składnik aktywny:
Woda z bławatka pochodzącego z ekologicznych upraw w la Gacilly we Francji o działaniu łagodzącym

Zalety produktu:
Skuteczna formuła do usuwania wodoodpornego makijażu.

6. Krem rewitalizujący 24h -
krem w posiadaniu mojej mamy, jeszcze nie używałam, ale z tego co wiem to dość gęsty i ciężki.

Opis producenta:
Krem rewitalizujący do twarzy w dzień i w nocy zwalcza objawy zmęczenia.
Wskazania: skora zmęczona, w okresie stresu, przy zamianach pór roku, zmianach rytmu życia;
blada, poszarzała cera, bez wigoru.
.W ciągu miesiąca: - łagodzi rysy twarzy, - rewitalizuje skórę, - wygładza zmarszczki

Stosowanie: Stosować rano i/ lub wieczorem w trakcie miesięcznej kuracji
Przed nałożeniem kremu pobudź krązenie trzykrotnie lekko poklepując twarz. Przenikając do epidermy, krew dostarczy skórze wiele substancji aktywnych, co korzystnie wpłynie na jej kondycję

Zawiera Wyciąg z liści winorośli czerwonej, bogatych w polifenole*
Roślina korzystnie wpływa na system naczyniowy, wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych, poprawia mikro-krążenie skórne.

ZAANGAŻOWANIA KOSMETYKI ROSLINNEJ
- Testowany pod kontrolą dermatologiczna
- 93% składników roślinnych: woda z hamamelisa, wyciąg z winorośli czerwonej, wyciąg z kasztanowca indyjskiego i rumianku, olejek z pestek winogron.
- Nasze zaangażowanie w ochronę planety: ulotka z papieru z recyclingu, opakowanie z papieru z kontrolowanych upraw leśnych, nadruk tuszem roślinnym.


Znacie któryś z tych produktów, jakie są Wasze wrażenia?

Na opis czeka jeszcze mnóstwo kosmetyków tym razem do pielęgnacji ciała,
trochę się tego nazbierało :)

Pozdrawiam,

Blogging Novi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...