Jako, że wielkimi krokami zbliża się wielki dzień mój i mojego wybranka, jesteśmy pochłonięci przygotowaniami i kreowaniem tego pięknego czasu. Kiedy ogląda się zdjęcia i tylko marzy, to nie wygląda to aż tak potężnie. Dopiero kiedy człowiek zagłębia się w szczegóły zorganizowania tego pięknego wydarzenia, zdaje sobie sprawę jak wiele wysiłku potrzeba, by potem na zdjęciach czy filmikach oglądać zabierający dech w piersiach efekt :)
Nawiązując do kosmetycznego charakteru tego bloga, napiszę co nieco o makijażu. Mam duże zielone oczy; ciemne brwi, duże usta, trochę problematyczną cerę. Marzy mi się makijaż delikatny - cienie w konwencji beżu i brązu z ew. fioletowymi akcentami; ładne wymodelowanie twarzy bronzerem i różem. Chodzi o podkreślenie spojrzenia, dodanie delikatnego rumieńca i perfekcyjny mat :)
