Przed Wami kolejny płyn micelarny, który mam okazję używać i testować. Jest on dosyć osławiony w kosmetycznej blogosferze, ale na pewno na to zasługuje, o czym dowiemy się już niebawem.
Płyny micelarne są swego rodzaju rewolucją w demakijażu i pojmowaniu oczyszczania skóry twarzy i okolic oczu. Pamiętam mój pierwszy micel z Biodermy i byłam za każdym razem w pozytywnym szoku, gdy produkt wyglądający jak tonik tak dobrze radził sobie z usuwaniem makijażu. Jak wspomniałam w ostatniej notce dot. oczyszczania i pielęgnacji twarzy ( KLIK KLIK ), płyn micelarny może być pierwszym etapem oczyszczania twarzy z tzw. "grubsza". Rewelacyjnie się do tego nadaje. Jego formuła idealnie nadaje się do usuwania zanieczyszczeń, mam na myśli również np. przemywanie skóry rano, oczyszcza i nawilża!
Przedstawiam Wam:
Płyn micelarny BeBeauty
- do demakijażu, tonizacji twarzy i oczu - skóra wrażliwa.