Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

Flos-Lek żel bionawilżający pod oczy i w okolice ust.

Kochane,

Oto i zapowiedziana recenzja nawilżającego żelu pod oczy i w okolice ust. 
Przedstawiam Wam dzisiejszego gościa:

Flos-Lek żel bionawilżający pod oczy i w okolice ust - 
z mikrokapsułkami witaminowymi.


środa, 24 kwietnia 2013

Po pierwsze: Nawilżenie!

Drogie Dziewczyny,

Nawilżenie to coś czego potrzebuje każda komórka naszego ciała - czy to wewnątrz czy to na zewnątrz. Wewnętrznie odczuwamy to, gdy np. kolokwialnie nas "suszy", ale na zewnątrz idealnie dostrzegamy takie objawy jak: mało elastyczna i napięta skóra, a w dodatku taka biała i sypiąca się (np. na podudziach czy przedramionach). Skóra jest wtedy mniej promienna, napięta czy wręcz gładka. Nie piszę o niczym nieznanym dla nas :) 
Rozwiązaniem jest świadomość, jak temu zapobiegać!

Przede wszystkim dbajmy o odpowiednie nawodnienie organizmu, 
pijmy dużo wody! 

Nie tylko skóra będzie w konsekwencji lepiej wyglądała, ale również nasz mózg lepiej funkcjonuje, mamy lepsze samopoczucie, a do tego też wypełnia to nasz żołądek, wiec zapobiega spożywaniu większych porcji posiłków, idealnie dla dbających o linię :) Woda idealnie oczyszcza organizm i usprawnia wszelkie procesy w nim zachodzące. Woda pozwala naszym nerkom pracować (o ile dobrze funkcjonują) i oczyszczać się drogom moczowym


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Oczyszczanie i pielęgnacja skóry twarzy.

Witajcie Kochane!

Ostatnimi czasy wiele czytam o oczyszczaniu twarzy, o tym jak niezwykle ważne jest to dla wyglądu i stanu naszej skóry. Wydaje się, że dobre oczyszczenie skóry to "godziny" spędzone w łazience, a których zazwyczaj nie mamy. Nie musi to wyglądać w tak dramatyczny sposób. Wystarczy kilka chwil poświęconych odpowiedniemu demakijażowi i pielęgnacji skóry, by na dłuższą metę nie była dla nas zmartwieniem i by eliminacja tego zmartwienia nie zabierała nam jeszcze więcej czasu.

Oczyszczanie i pielęgnacja skóry twarzy to niesamowicie szeroki temat. Jest oczywiście wiele teorii i sposobów, w zależności od typów skóry twarzy, warunków i możliwości. Dobrze mieć opracowane własne rozwiązania i się ich trzymać. W końcu każda z nas zna siebie najlepiej.

Nie napiszę o niczym nowym, bo temat jest już przegadany na wszystkiego strony. Jednak, gdy tak spojrzymy na podstawowe zasady, okazuje się, że ciągle czegoś brakuje i o czymś zapominamy. A potem jest dziwienie się, dlaczego dzieję się ze mną to i to? Może warto zweryfikować swój styl życia, nawyki i przyzwyczajenia?

Oto kilka ważnych punktów, których warto się trzymać:


sobota, 22 grudnia 2012

ZIAJA - Krem do rąk do skóry suchej i podrażnionej z olejkiem arganowym - recenzja

Po wielu aktywnościach i przygotowaniach, uwielbiam, gdy moje dłonie są mimo wszystko nawilżone i mam to uczucie lekkości. Możemy to uzyskać dzięki dobremu kremowi do rąk, a gdy jeszcze pięknie pachnie i jego właściwości są porządne, wtedy czeka na nas sama przyjemne z pożytecznym :)

Tak właśnie postrzegam ostatnimi czasy używany:
krem do rąk ZIAJA - do skóry suchej i podrażnionej z bio olejkiem arganowym. 



Bardzo lubię produkty z olejkiem arganowym właśnie za super efekt nawilżenia. Używałam kiedyś żelu pod prysznic z YR, szamponu do włosów Schwarzkopf, a teraz przyszedł czas na krem do rąk. 


OPIS PRODUCENTA:

Natłuszczający rem do rąk z naturalnym olejem arganowym i gliceryną. 
  • do skóry wrażliwej na zmiany temperatury
  • bardzo suchej, spierzchniętej i popękanej
  • pozostawia na skórze delikatną warstwę ochronną
  • subtelnie pachnie i jest wydajny w użyciu.
Skuteczna pielęgnacja już od pierwszej aplikacji* (badanie in-vivo metodą Courage-Khazaka)
  • wzmacnia barierę hydro-lipidową
  • pozostawia skórę gładką
  • przynosi ulgę wysuszonym dłoniom
  • łagodzi zaczerwienienia naskórka
  • zwiększa nawilżenie skóry o 39%

ZAPACH:

Zapach jak dla mnie lekko pudrowy, nie męczący, lubię takie zapachy. Czuć posmak olejku. Zapach jest elegancki i jest w stanie zneutralizować inne nieprzyjemne zapachy.


KONSYSTENCJA:

Bardzo lekka, dobrze się rozprowadza, nie zostawia tłustego filmu na skórze, ładnie się wchłania. Momentalnie czuć ulgę i nawilżenie. Skóra staje się w dotyku aksamitna i gładka. Duży plus za to!





OPAKOWANIE:

Typowe dla kremów Ziai, poręczne i praktyczne, takie apteczne. Przejrzysty opis produktu.


CENA:

5,99 zł / 80 ml - Zakupione w Aptece


OPINIA:

Krem na pewno polecam. Naprawdę działa od pierwszego użycia. Skóra staje się momentalnie nawilżona i aksamitna, delikatna, sama przyjemność. Zapach jest bardzo przyjazny, wiem, że mam na sobie takie jakby "otulenie". Cena jest również przystępna, opakowanie poręczne i praktyczne. Krem wydaje się rzeczywiście wydajny. Dużym plusem jest w składzie olej arganowy, który dodatkowo odżywia i porządnie nawilża. Ma się świadomość dobrej pielęgnacji za przystępną cenę! Gdybym nie lubiła próbować nowości, coraz to kolejnych produktów, to na pewno sięgnęłabym po ten krem ponownie. Spokojnie kupię go przy najbliższej okazji jako prezent :)

OCENA:

5/5




Miałyście okazję już wypróbować ten krem, jak wrażenia?

Jaki jest Wasz rytuał pielęgnacji rąk, o czym nigdy nie zapominacie?

Pozdrawiam,

Blogging Novi.



wtorek, 11 grudnia 2012

TAG: Moja pielęgnacja włosów + prezent z L'Occitane oraz The Body Shop.

Witajcie Kochane,

Na pewno jest wśród Was wiele, które prowadzą świadomą pielęgnację włosów. Od jakiegoś czasu staram się stosować taką pielęgnację i u mnie. Jeszcze wiele się uczę i doczytuję, sprawdzam i testuję. Jednak coraz lepiej rozróżniam co dla włosów jest dobre, a z czego lepiej zrezygnować. 

Świadoma pielęgnacja włosów to nie tylko kosmetyki, ale i styl życia, traktowanie ich: suszenie gorącym strumieniem powietrza suszarki, prostowanie, trwałe, czy może upinanie w ciasne kucyki. Wiele można wymieniać złych i dobrych punktów. 

Na pewno wiem, że trzeba dam im żyć własnym życiem, myśleć o nich wcześniej, a nie tylko kilka chwil przed wyjściem z domu. Włosy wtedy są skore do posłuszeństwa :)

Oto produkty, które obecnie stosuję, niektóre bardzo lubię, a są i takie, które po prostu trzeba wykończyć. Nadal szukam lepszych odpowiedników czy po prostu nowe rozwiązania.


1. Szampon Babydream - uwielbiam jego zapach i chyba tylko dlatego go używam, bo niestety bardzo plącze włosy i nie jest najlepszym środkiem do mycia szczególnie dla długich włosów. Po drugie, włosy są też po nim miękkie i miłe w dotyku.

2. Szampon wygładzający z olejkiem Babassu - Isana - nie miałam okazji używać słynnej odżywki, to skusiłam się na szampon. Ma on ładny zapach, z resztą bardzo podobny do szamponów Gliss Kur. Pojawia mi się po nim delikatny łupież, ale używam co jakiś czas, by dodać włosom objętości i wygładzenia.

3. Szampon Czarna Rzepa - Malwa (Gloria) - używam jedynie by go wykończyć. Kupiłam, bo cena jest bardzo niska i liczyłam na dobry efekt w myciu. Również plącze włosy. 

4. Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów - Yves Rocher - bardzo naturalny, roślinny zapach, delikatny. Na razie nic po nim specjalnie nie zauważyłam. 

5. Szampon na bazie chininy i kompleksu witamin B - Klorane - specyficzny zapach - jak produktów do golenia dla mężczyzn. Dobrze oczyszcza włosy i myje. Włosy są świeże. Cena wysoka, a w składzie niestety SLS, parabeny i inne.



6. Odżywka nawilżająca (Granat i Aloes) - Alterra - hit w świecie bloggerek tak samo jak i w moim własnym :) Uwielbiam ten produkt za zapach i za działanie. Momentalnie po nałożeniu wygładza włosy, zmiękcza i są delikatne w dotyku. Po tych wszystkich plączących szamponach jest idealny!

7. Odżywka do włosów i skóry głowy - Jantar - Farmona - kolejny hit, który również sama uwielbiam za zapach (bardzo mi się podoba), efekt "babyhair" i takie podniesienie włosów, nie przetłuszczają się tak szybko. 

8. Kompleks odżywczy do skóry głowy i bardzo delikatnych włosów - Saponics - Farmona - używam na zmianę z Jantarem. Lubię za delikatny zapach, przypomina mgiełkę wzmacniającą Radical.


9. Olejek łopianowy z czerwoną papryką - Green Pharmacy - mój pierwszy olej do włosów. Na razie nie widzę efektów. Co jakiś czas masuję w skórę głowy i zostawiam na noc. Włosy są potem jedynie cięższe i bardzo mi po nim wypadały. Czekam dalej i zobaczę. 

10. Kuracja wzmacniająca Rzepa - Joanna - również wmasowuję w skórę głowy z nadzieją, że coś pomoże. Ciągle czekam na efekty. Praktyczny aplikator i to lubię w tym produkcie. Do tego oczywiście intensywny zapach czarnej rzepy, który mocno utrzymuje się na włosach.

11. Dwufazowa odżywka - Biovax - do włosów przetłuszczających się - uwielbiam za zapach i za bardzo przyjazny skład (bez parabenów, SLS), a do tego znajdziemy - pantenol, jedwab i biosiarkę. Łatwa aplikacja i duża wydajność.

12. Mgiełka wzmacniająca - Radical - uwielbiam ten produkt, to już moje kolejne opakowanie. Skład nie obciąża włosów, łatwa aplikacja, delikatny zapach. 


13. Jedwab w płynie - serum na łamliwe końcówki - Green Pharmacy - mój drugi w karierze jedwab, bardzo go lubię, ale jest już na wykończeniu i szukam czegoś nowego. Biosilk już używałam.



 Trochę tych produktów jest. Lubię dbać o włosy i rytuał ich mycia sprawia mi wiele przyjemności. 
To uczucie świeżości i pachnącej głowy jest później rewelacyjne.

Jestem w trakcie w poszukiwania dobrego szamponu, który będzie wzmacniał, miał naturalny skład i dobrze oczyszczał. Wiele wymaga, wiem :) Ale pragnę również znaleźć odżywkę, która pozwoli się włosom odbudować i będą wyglądały naprawdę na mocne!

Polecacie coś?

Znacie któryś z powyższych produktów?
Jakie wrażenia po ich stosowaniu?



A o co chodzi z tym prezentem?

W przeddzień mikołajek postanowiłam zrobić najbliższym drobne upominki. Jednym z nich był prezent dla mojej Mamy właśnie z firmy L'Occitane. Zdecydowałam się na krem do rąk "Czarodziejskie liście", który ma przepiękny zapach! Jest to nowość. Poniżej przedstawiam produkt, zdjęcia pożyczam ze stronki firmowej pod adresem: Krem do rąk Czarodziejskie liście



Uwielbiam ich opakowania, same w sobie są jak prezent :)
A Mama była bardzo zadowolona z prezentu.


Tego samego dnia dostałam również drobny upominek od przesympatycznej dziewczyny (wiedziała, że o niej tutaj wspomnę), a jest nim: mini Żel do mycia twarzy z olejkiem herbacianym, zdjęcie pochodzi z tej strony: Żel. Ma super zapach i jest to dla mnie bardzo praktyczny prezent :)



Czekam i marzę o kolejnych prezentach, już niedługo :)

Pozdrawiam zimowo,

Blogging Novi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...