Dzisiaj przed Wami absolutny hicior 2013 roku w mojej kosmetyczce! Odkryłam ten produkt przypadkowo i bardzo się cieszę z tego nieplanowanego spotkania! Za mną już ok. 3 wykorzystane opakowania, biorąc pod uwagę fakt, że ten produkt jest niesamowicie wydajny! Doskonale wykańcza makijaż, świetnie podkreśla brwi i spojrzenie, dodając delikatnego koloru i stylizując nasze brwi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 stycznia 2014
środa, 1 stycznia 2014
Ulubieńcy kosmetyczni 2013 roku!
Zawsze jest kilka kosmetyków, bez których nie wyobrażamy sobie naszego rozpoczęcia dnia, pielęgnacji włosów czy naszego makijażu. To są właśnie nasi ulubieńcy. Myślę, że nie tylko ja cieszę się i naprawdę czuję ulgę, gdy znajdę produkt, które idealnie do mnie pasuje czy to w używaniu czy to w efektach i czujemy się po prostu dobrze, bezstresowo - idealnie :) Jak zobaczycie na zdjęciach poniżej, wybrałam kolorówkę, produkty do pielęgnacji ust i włosów. Te produkty od razu przychodzą mi do głowy, gdy myślę o tych ulubionych! Jestem z nich bardzo zadowolona, towarzyszyły mi w wielu sytuacjach i z chęcią sięgnę po nie kolejny raz!
piątek, 6 grudnia 2013
Wibo Eliksir i Lovely Maxi Lips - soczyste połączenie.
Cudny i tani - tak można określić jedną z pomadek Eliksir od Wibo. Mało kto o niej nie słyszał, ale pewnie też jeszcze nie każdy wypróbował - a polecam :) Cena regularna ok. 8 zł, w czasie promocji możemy nabyć go w okolicach 4 - 5 zł w Rossmann. Jest to szminka, pomadka i balsam w jednym. Nadaje piękny kolor naszej czerwieni wargowej, pysznie pachnie, a do tego nawilża i odżywia. Usta są naprawdę gładkie :) Posiadam odcień nr 05 (bardzo naturalny nude), dzisiaj omawiany nr 9 oraz odcień cukierkowo czerwony nr 08. Każdy znajdzie coś dla siebie :)
wtorek, 3 grudnia 2013
Wibo - Efekt brokatowego piasku - nr 3
Przedstawiam Wam kolejny lakier z serii efektu brokatowego piasku od Wibo. Jestem niezwykle pozytywnie zaskoczona faktem, że używanie tych lakierów jest bardzo proste i wygodne. Nie widać niedociągnięć, pięknie się mienią (o ile mają w sobie błyszczące drobinki) i efekt jest naprawdę bardzo elegancki. Ten odcień kupiłam z zamysłem - na specjalne okazje. Ciemne kolory ładnie wyszczuplają palce i dłoń, są uniwersalne do każdego stroju, idealne na popołudniowe i wieczorne chwile. Uwielbiam, gdy lakiery się mienią, więc zawsze wybieram te, które mają w sobie drobinki.
wtorek, 26 listopada 2013
Wibo - efekt brokatowego piasku nr 2 - tanio i piękne!
Minęło sporo czasu odkąd ostatni raz malowałam paznokcie... A mianowicie od czasu mojego ślubu! Dałam im trochę odpocząć, żyć własnym życiem, ograniczyłam się do podstawowej pielęgnacji. Na co dzień doświadczają one i tak wielu bodźców (sprzątanie, zmywanie, itp.), więc dlaczego nie pozwolić im odrobinę pooddychać? Jednak, jak w większości sytuacjach, do czasu :) Przyszedł moment, kiedy kolory tętnią w Twoich oczach, masz ochotę na zmiany, na odrobinę elegancji czy czegoś więcej niż podstawowej pielęgnacji. Chcesz poczuć się bardziej kobieco. Bardzo łatwo można tego doświadczyć, właśnie malując paznokcie na kolor inny niż nude czy transparentny :)
Obserwuję ostatnio różności paznokciowe. Widziałam meszki (puszek), kawior, dżety... ale efekt, który najbardziej przypadł mi do gustu to efekt piasku! Kiedy połączy się go z mieniącymi drobinami, to uzyskujemy przepiękny i elegancki efekt. Paznokcie wyglądają na zadbane i szykowne! Większość marek proponuje nam obecnie lakiery z tego typu efektami, więc każda znajdzie coś dla siebie. Dzięki promocji - 40% w Rossmann (4,19zł) zakupiłam kilka lakierów od Wibo, a jednym z nich jest ten oto widniejący poniżej na zdjęciach:
Wibo - wow glamour sand - efekt brokatowego piasku - nr 2
środa, 31 lipca 2013
Wibo Eliksir, Cien, Bebe - ulubione pomadki na lato!
Pomadki to jedne z moich ulubionych produktów kosmetyczno - makijażowych. Nawilżone i odżywione usta sprawiają, że czuję się zawsze dobrze i komfortowo. Dosyć rozpraszające i niewygodne jest dla mnie uczucie spierzchniętych ust, suchych i pękających, stąd rzadko doprowadzam je do takiego stanu. Dlatego najlepiej czuję się w nawilżonej skórze i ustach. Jest to dla mnie rewelacyjny "makijaż" na niewyjściowe lub wakacyjne dni.
Wieczorem staram się smarować usta dość obficie kremem Bambino, aczkolwiek ostatnio używam do tego pomadki słonecznej Bebe, która ma rewelacyjny zapach i właściwości nawilżające. Jest to ten rodzaj pomadek, który nie wysusza (Nivea ma również szeroki wachlarz pomadek, które również mają rewelacyjne zapachy, ale niestety bardzo wysuszają moje usta. Oczywiście nie mowa tutaj o masełkach, tylko o tradycyjnych pomadkach w sztyfcie).
Największą radością są dla mnie perełki, które wpadną w moje ręce kompletnie nieplanowane. Produkt kupiony gdzieś przy okazji czy podczas promocji. Czeka na swoją kolej i to pozytywne zaskoczenie, gdy w końcu zaczynam go używać i już żałuję - dlaczego nie użyłam go wcześniej? Jednak wszystko musi mieć swoją kolej i swój czas :)
Mój ulubiony zestaw pomadkowy ostatnich czasów to:
- Wibo Eliksir nr 5
- Bebe słoneczna - SPF 20
- Cien Lip Gloss nr 9 - glossy grapefruit
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Militarny manicure, przedsesyjny haul + nowość od Pat&Rub.
Witajcie Kochane,
Jako, że jest okres przed sesją, nie ma za dużo czasu by pisać posty. Trzeba wszystko zaliczyć, żeby mieć potem wolną głowę do przyjemności. Mam jednak co nieco dla Smakoszy :)
W ramach relaksu czy rozrywki pomiędzy nauką lubię pomalować paznokcie na inny kolor niż zazwyczaj - tym razem padło na ciemnozielony odcień. Nigdy nie używałam takiego koloru i dlaczego nie spróbować? Efekt jest naprawdę ciekawy i elegancki, spodziewałam się czegoś mniej satysfakcjonującego - zobaczcie same:
Sephora - lakier do paznokci - L42 Military Jacket
Odcień to typowa ciemna zieleń, w mniej oświetlonych warunkach wpada w czarny.
Nie wymagam od tego lakieru za wiele - byłam ciekawa koloru.
Kosztował mnie w promocji w Sephorze całe 5 zł.
Już od długiego czasu przypatrywałam się produktom firmy Pat&Rub. Czytałam opinie, recenzje, opisy na ich firmowej stronce i śledziłam newsy na bieżąco. Coraz to bardziej poznawałam w teorii jej tajniki, udało mi się w końcu zużyć próbkę rewitalizującego scrubu do ciała z pudełka GB - produkt mnie zachwycił i przekonał na 1000%. Dłużej się nie zastanawiałam, zamówiłam produkt, który mnie również mocno zaciekawił, a jest nim:
Pat&Rub - ekoAmpułka 4 - cera trądzikowa
Rozpoczynam używanie i testowanie :) Jestem dobrej myśli!
Nie mogło obejść się bez wizyty w Sephorze czy Rossmannie.
Z czego jestem bardzo zadowolona, udało mi się w końcu dorwać zestaw regenerujący do włosów firmy - John Frieda. Zestaw tych 3 produktów znalazłam w Sephorze za 49 zł.
A do tego krem do rąk w o zapachu popularnego masła do ciała Isana - kakao i masło shea. Również zakupiłam 2 produkty firmy Wibo - tusz pogrubiający i ułatwiający wzrost rzęs oraz brązowy żel do stylizacji brwi - oj przyda się na pewno przy moich ciemnych i niesfornych :)
Najwyższy czas powrócić do nauki, a w międzyczasie testować i użytkować co się da.
Życzę Wam powodzenia na egzaminach i zaliczeniach :)
Przypominam również o pierwszym rozdaniu na moim blogu i serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w losowaniu -
Pozdrawiam,
Subskrybuj:
Posty (Atom)






