Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aromaterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aromaterapia. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 stycznia 2013

Niekosmetycznie o ulubionych herbatach :)

W ramach różnorodności, chciałabym Wam przedstawić moje ulubione herbaty!

Szczególnie w tym zimowym czasie rozgrzewające herbaty są jak najbardziej na czasie.

Moją ulubioną wieczorną wersją jest połączenie:
  • Dilmah Earl Grey
  • Plastry cytryny
  • Plasterki imbiru
  • Sok z malin (domowej roboty)
  • ew. odrobina miodu

Kiedy herbata się wystarczająco zaparzy, dodaję po kolei dodatki, mieszając, wyciskając, do uzyskania  pożądanego efektu. Taka mieszanka jest bardzo rozgrzewająca. Sok z malin działa jak naturalny paracetamol, więc idealnie sprawdza się, gdy czujemy zbliżające się przeziębienie. Do tego rozgrzewający imbir, który razem z cytryną nadaje również bajeczny aromat.

Z czarnych herbat najbardziej lubię Dilmah Earl Grey - ma rewelacyjny aromat i smak! Jedna saszetka starcza również na cały dzbanek, chyba, ze ktoś woli mocniejszą, to polecam oczywiście dwie.

Z zielonych herbat lubię wiele rodzajów, ale ostatnio uwodzi mnie Bioactive - Zielona & Superfruits - goji + granat - jest cudnie aromatyczna, nie wysusza, wspaniale orzeźwia. 

Polecam połączenie w dzbanku zielona Bioactive + czarna Dilmah Earl Grey. + kilka kropel soku z cytryny już wkropione do filiżanki.

Z białych wykańczam ostatnio Clipper, którą zakupiłam w UK, ale widziałam też u nas w Polsce.

Moją kolejną ukochaną herbatą, jest herbata jaśminowa - można spokojnie znaleźć u nas w polskich sklepach, ostatnio piłam wersję koreańską z Liptona - Koreańska jaśminowa

Lubię połączenia owocowe + kwiatowe - wiele kombinacji w herbaciarniach.


Miłego wieczoru :*

Blogging Novi


P.S

ZAPRASZAM NA ROZDANIE:

Tylko Polskie Kosmetyki - BOX WIBO

wtorek, 20 listopada 2012

Aromatyczno - wzmacniąjace zakupy!

Witajcie Dziewczyny,

Nie ma dnia bez zakupów, nie da się temu zaprzeczyć :)

Dzisiaj przed siłownią udało mi się zajrzeć do Biedronki i zainteresowała mnie sól do kąpieli - odżywiająca - miód i mleko! Za to tuż po wyjściu odwiedziłam klasyczny polski sklep "Społem" z nadzieję, że znajdę coś innego niż w typowych współczesnych drogeriach. W oko wpadł mi jeden produkt: Kuracja wzmacniająca - Rzepa, Joanna - do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do łupieżu i wypadania. 


Sól idealnie wkomponuje się w akcję Malinowych Testów - Jesienne umilacze. Przy najbliższej okazji będę testować. Zawsze miło, gdy do kąpieli wrzucimy coś, co daje cudny aromat, a jeżeli ma odżywiać (chociaż jakoś w to nie wierzę), to tym bardziej warto skorzystać! Produkt za przystępną cenę.


Produkt tego typu już od dawna chodzi po mojej głowie, by w końcu wziąć i wypróbować! Wiem, że są ampułki, które mają podobne właściwości. Tym razem znalazłam butelkę z aplikatorem. Nie wiem, czy nie będzie bardziej wydajna?

Od najbliższej okazji zaczynamy testowanie :)


Dzisiaj było jakoś cieplej i słoneczniej, to bardzo poprawia humor. Ostatnio chodzę bardzo niewyspana i szukam sposobu jak to się wcześniej usypiać, by potem nie zasypiać od rana na zajęciach. 

Do tego ruch naprawdę poprawia humor, czuję się świetnie i nie żałuję karnetu na siłownię / fitness! Później pomyślę raczej o pływaniu, a tymczasem idę się regenerować :)

Pozdrawiam i miłego popołudnia,

Blogging Novi.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Aromatyczna jesień - Malinowy TAG

Od pierwszego momentu, gdy zobaczyłam na Malinowych Testach Kosmetycznych post dotyczący nowej akcji - Jesienne umilacze... czyli aromatyczna pielęgnacja ciała - wiedziałam, że idealnia trafia w moje gusta i upodobania. A do tego jaki piękny baner!

Bez dwóch zdań przyłączam się do akcji, do czego zachęcam i Was :)



Zapachy to moja słabość, często najpierw wącham, a dopiero potem skupiam się na kolejnych właściwościach. Dlatego najbliższe 3 tygodnie będą bardzo aromatyczne!

Trochę informacji ze strony MALINY:


Czas trwania: trzy tygodnie od 18.11 - 9.12 tego roku:)

Celem akcji jest:

- poczuć się jak w raju, dając sobie chwilę relaksu w długie jesienne wieczory,
- zadbanie o swoje ciało bez wyrzutów sumienia,
- poprawienie kondycji swojego ciała,
- znalezienie kosmetyku odpowiedniego dla siebie,
- uśmiech dla Twoich bliskich.

Zasady akcji:

1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
2. Zaproś do akcji 5 osób.
3. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do inicjatora akcji MALINY. 
4. W czasie trwania akcji zamieść jak najwięcej recenzji ww. aromatycznych kosmetyków,
5. Wybierz spośród nich 4 zapachowe hity po jednym z każdej grupy: 
 - płyn lub żel do kąpieli, 
 - peeling lub scrub, 
 - kosmetyk do smarowania ciała (balsam, masło, olejki itp.) 
 - aromatyczne mydełko, kulę lub sól do kąpieli, 
 i opublikuj post z listą Twoich aromatycznych hitów. 

UWAGA: Jeśli podczas trwania akcji nie znajdziecie swojego umilacza, to lista hitów może zawierać nazwę kosmetyku już wcześniej przez Was opisywanego. Warunek jest jednak taki, aby w czasie akcji poszukiwać:)

TAG wysyłam do:



Jak podoba Wam się akcja? 
Myślę, że pięknie pachnie :)

Do usłyszenia,

Blogging Novi

piątek, 2 listopada 2012

EVA NATURA (POLLENA) HERBAL GARDEN TONIK DO TWARZY PIELĘGNACYJNY - recenzja

Każda z nas wie, jak ciężko czasem znaleźć odpowiedni dla siebie kosmetyk - rodzaj cery i gusta zapachowo-konystencyjne muszą dojść do porozumienia :-)

Tak samo było w moim przypadku, szukając odpowiedniego toniku. Tuż po demakijażu/oczyszczaniu twarzy mamy ochotę na wielkie nawilżenie, załagodzenie wszystkiego coś nas ściąga i wprawia w dyskomfort - tak - właśnie wtedy przydaje się tonik. Oczywiście może to być również woda termalna czy inne płyny, ale zwyczajowo nazywamy to tonikiem:)

W zależności od dnia moja cera potrzebuje innego nawilżenia i traktowania. Kiedyś Wam o tym wszystkim napiszę. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam gościa, który na dobre zadomowił się w mojej łazience, czyli:

EVA NATURA HERBAL GARDEN - TONIK DO TWARZY PIELĘGNACYJNY

Jako, że mieszkam w mieście producenta tego produktu, wracając z zajęć udało mi się zajrzeć do sklepu firmowego i zaopatrzyć się w ten oto produkt.


Informacja ze strony producenta:

Tonik bezalkoholowy przeznaczony do odświeżania i wyrównania pH skóry. Bogate połączenie substancji naturalnych: ekstraktu koniczyny, soku z aloesu, D-pantenolu i ceramidów roślinnych. Polecany do każdego rodzaju cery, także delikatnej.

Efekty codziennego stosowania toniku:
- przywrócony naturalny odczyn skóry
- skóra doskonale oczyszczona, odświeżona
i przygotowana do przyjęcia kremu
Przebadano dermatologicznie.

Sposób użycia:
Nanieść tonik na płatek kosmetyczny, przetrzeć nim skórę twarzy, szyi i dekoltu.
Polecany także do odświeżenia skóry w ciągu dnia.
POJEMNOŚĆ:200ml



Tonik ten używam zazwyczaj rano "na pobudkę". Doskonale odświeża skórę po całej nocy i pozwala na dalszą poranną pielęgnację. Jako, że mam cerę mieszaną, więc raz jest bardziej tłusta a raz bardziej sucha, to ten tonik idealnie radzi sobie z porannym filmem na twarzy.

Zapach jest ciekawy i uważam, że bardzo ładny - ekstrakt z czerwonej koniczyny. Nie znajdziemy w toniku alkoholu, co jest dużym plusem! Skład jest przyjazny dla skóry i delikatnie łagodzi. 

Jestem zadowolona produktu. Cena jest bardzo przystępna (w sklepie firmowym 5,50 zł), w Rossmanie widziałam ten produkt o 3 zł droższy. Na pewno kupię go ponownie i mam a planach polecić go bliskim, gdyż idealnie spełnia swoje funkcje i wieńczy to naprawdę cudownym zapachem!


Oczywiście mam też swoich innych tonikowych ulubieńców, o których opowiem Wam następnym razem. 

Jakie Wy macie doświadczenia z tonikami? 
Co jest dla Was najważniejsze przy wyborze tych produktów?

Pozdrawiam,

Blogging Novi.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...