Nie zawsze jest czas na kąpiel, za bardzo jesteśmy w obecnych czasach w biegu, by każdego dnia wylegiwać się i moczyć. W wielu miejscach możemy również przeczytać, że nie jest to korzystne np. na stan kobiecej tkanki tłuszczowej i też może działać na skórę wysuszając ją.
Ja najbardziej zawsze zwracam uwagę na zapach!
Kąpiele działają rozgrzewająco, odprężająco, nie tylko biorąc pod uwagę temperaturę wody, ale co do niej dodajemy.
- Wspaniale jest uzupełniać kąpiele olejkami o właściwościach nas interesujących: energetyzujące, odprężające czy pielęgnujące.
- Dodać można najzwyklejszy płyn do kąpieli, który wytworzy pianę, ależ wtedy się robi miło! :) Moim ulubionym jest płyn do kąpieli APART AFRICAN: Kalahari (ta czerwona wersja), uwielbiam jego zapach i to jaką wytwarza pianę! Rewelacja
- Możemy wybrać również wszelakie sole, które mają cudowne właściwości: oczyszczające, zmiękczające, odżywcze, nawilżające czy relaksujące. Obecnie używam soli z Biedronki. SPA, sól do kąpieli odżywiająca miód&mleko. Bardzo fajnie działa, ale ma trochę za ciężki zapach.
- Dodać można również pastylki do kąpieli, które są zazwyczaj musujące i bardzo aromatyczne. Ja uwielbiam te z Yves Rocher. Mają różne zapachy, ja zawsze mówię "smaki": kokosowy, waniliowy, jeżynowy, malinowy, brzoskwiniowy, oliwa z oliwek, z owsa + zapach z oferty specjalnej. Kosztują około 4 zł i są wspaniałym uzupełnieniem każdej kąpieli.
- Nie zapominajmy oczywiście o takich dodatkach jak pachnące świeczki, ulubionym owocu np. pomarańcza do przegryzienia (w ramach kąpieli relaksacyjnej - tak Magda, Ty mi o tym mówiłaś:) ) i muzyka w tle.
Przede wszystkim należy wybierać zapachy i produkty, które się lubi najbardziej i które sprawią, że poczujesz się idealnie i wyjątkowo!
Zdjęcie z WIZAŻ.PL: Apart African, płyn do kąpieli
Jakie są Wasze kąpielowe rytuały?
Jak często oddajecie się takiej kąpielowej pielęgnacji?
Pozdrawiam Was w ramach Jesiennych Umilaczy :)
Blogging Novi.



