środa, 20 lutego 2013

Pomadkowy - masłowy zawrót głowy + szampony Batiste.

Uwielbiam wszelkie pomadko - masła do ust, które nawilżają, odżywiają i pielęgnują!

Pozbierałam skąd się dało moje obecne oraz czekające w kolejce produkty do pielęgnacji ust i tak oto przedstawiam Wam moje zestawienie, są w nim perełki, jak i zwyczajne produkty.


1. Isana - balsam do ust - granat i figa - edycja limitowana - SPF 10
2. Palmer's - Lip Butter - o którym pisałam tutaj (KLIK KLIK)
3. Palmer's - nawilżający balsam do ust - SPF 15
4. Nivea - Pearly Shine 
5. Nivea - Vitamin Shake - SPF 10
6. Blistex - MedPlus Cherry Berry - SPF 15
7. Nivea - Lip Butter - Vanilla & Macadamia

Numer 2 - to zdecydowany faworyt w nawilżaniu, odżywianiu, pielęgnowaniu ust! Moje usta są głęboko nawilżone, delikatne, miękkie, pachnące i do tego jaki wydajny! REWELACJA!

Numer 3 - to nabytek z mojej ostatniej wyprawy do UK. Jako, że uwielbiam masło do ust, to chciałam spróbować coś innego z ich firmy. Balsam nie jest zły. Również porządnie nawilża i dodaje miękkości - smakuje i pachnie jak lody waniliowe :) Pycha.

Numer 7 - to mój kolejny faworyt jeżeli chodzi o odżywianie, nawilżanie i pielęgnację! 
I do tego rewelacyjny zapach i smak :) Ach, cudo!

Numer 1 i 6 - jestem ich bardzo ciekawa, zapachu jak i działania.

Numer 4 i 5 - raczej wysuszają moje usta niż pielęgnują, ale lubię je za zapach i delikatny kolor na ustach.

Suma sumarum, wydaje się, że do ust najlepsze są te produkty o konsystencji masła. Co do balsamów do ust najlepiej sprawdza się u mnie też ten z Palmer's, ale u niego mamy również rewelacyjny skład i wyciąg kakaowca, który ma naprawdę zbawienny wpływ na skórę!

................................................

Tak trochę zmieniając temat, chciałam Wam przedstawić moich pierwszych przedstawicieli suchych szamponów Batiste. Jako, że w Boots była promocja 3 produkty w cenie 2, to wpadło do koszyka trochę więcej opakowań :) 

Na razie jestem bardzo zadowolona, są naprawdę skuteczne i mają piękne zapachy. 

Do tej pory miałam suche szampony: Klorane, Isana, Frotte, Schwarzkopf.
Trzeba będzie zrobić kiedyś zestawienie i porównanie.

A do tego ich opakowania to piękna ozdoba na półce!


Lubię kolorowe opakowania, jak widzicie wszystko powyżej aż kipi kolorami i o to chodzi :)
Chętniej wtedy sięgam po produkt, głównie chodzi mi o takie produkty "dodatki". Wiadomo, że dobry balsam, szampon czy odżywka nie musi mieć super opakowania, grunt by działał.

Zapraszam również do ostatniego posta pt.

Pozdrawiam ciepło i kolorowo,

Blogging Novi

Płatki do peelingu z efektem dermabrazji - Cleanic.

Witajcie Kochane po "krótkiej" nieobecności :)

Chciałabym przedstawić Wam produkt, który od jakiegoś czasu bardzo ułatwia mi pielęgnację i wręcz ją urozmaica. Problem zatkanych porów, mieszanej skóry wrażliwej i podatnej na zaczerwienia oraz licznych suchych skórek, to na pewno nie tylko moja zmora. 

Taka skóra potrzebuje porządnej pielęgnacji. Nieodzownym elementem są peelingi. Przy mojej cerze najlepiej spisują się produkty z tzw. efektem mikrodermabrazji. Mam bardzo dużo suchych skórek, pomimo faktu, że mam cerę również tłustą. Pomieszanie z poplątaniem :) Jednakże, takie delikatne peelingi z pojedynczymi drobinkami mogę używać jedynie w ramach rozrywki czy dla doznań aromatycznych. Efektu nie ma po nich prawie żadnego, więc potrzebuję produkty, gdzie będzie więcej drobin, nawet mniejszych, ale ostrzejszych i liczniejszych. Taki jest dla mnie peeling z efektem mikrodermabrazji z Yoskine, a od jakiegoś czasu również płatki do peelingu Cleanic.

A oto i one:

Płatki do peelingu z efektem dermabrazji - Cleanic


OPIS PRODUCENTA:

Płatki do peelingu Professional to nowoczesny produkt do głębokiego oczyszczania skóry twarzy, szyi i dekoltu. Specjalna powierzchnia płatka pokryta niebieskimi mikrogranulkami pozwala wykonać peeling niezwykle szybko i wygodnie, bez używania tradycyjnych produktów do peelingu i ich uciążliwego zmywania.

Mikrogranulki na płatku oczyszczają skórę, jednocześnie usuwając martwe komórki naskórka i pobudzają mikrokrążenie. Dzięki temu skóra staje się gładka i bardzo dobrze wchłania składniki odżywcze zawarte w kremach i odżywkach. 

Sposób użycia: na powierzchnie płatka nanieś swój ulubiony kosmetyk do oczyszczania twarzy. Kolistymi ruchami masuj skórę twarzy i dekoltu omijając okolice ust i oczu.  

UWAGA! Nie używać na skórę podrażnioną lub z problemami trądzikowymi.


OPAKOWANIE i OPIS PRODUKTU:

Typowa dla płatków kosmetycznych plastikowa torebka ze sznureczkami na górze oraz dziurkowanym  i do rozerwania otworem na dole. 

Płatków mamy 35 i są bardzo duże. 
Przyrównanie do wielkości dłoni na zdjęciu poniżej.

Na początku wydawało mi się, że jest ich dość mało proporcjonalnie do ceny, ale potem zreflektowałam się, że nie jest tak źle. Produkt jest bardzo wydajny, gdyż tygodniowo możemy używać  1 czy 2 płatki. Tak jest w moim przypadku. 


WRAŻENIA:

Na początku musiałam nauczyć się ich używać oraz nie do końca wierzyłam, że te granulki coś pomogą, wyglądały dość niepozornie. Płatek w dotyku nie jest nieprzyjemny czy szorstki. Do oczyszczania tym płatkiem używam płynu micelarnego. Rozpoczynam oczyszczanie twarzy i momentalnie odczuwam efekt "tarki" na twarzy. Nie przerażajcie się, nie jest tak źle, ujęłam to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To jedynie pierwsze wrażenie, potem się przyzwyczajamy. Uczucie jak podczas tradycyjnego peelingu czy nawet tego z efektem mikrodermabrazji z Yoskine. 

Kolistymi ruchami oczyszczam skórę twarzy, skupiając się oczywiście na tych partiach gdzie jest zawsze wiele suchych skórek (nos, czoło, broda). Przy okazji moja skóra oczyszczana jest z resztek makijażu i wszelkich innych zanieczyszczeń. Wykonujemy czynności według uznania. Każdy ma inną skórę i inne potrzeby na dany moment. 

Dla zwieńczenia można użyć zwykłego płatka nasączonego tonikiem czy popryskać twarz wodą termalną, a następnie nałożyć krem odżywczo - nawilżający. 

Efekt jest rewelacyjny! Moja skóra jest maksymalnie oczyszczona i złuszczona. 
Płatek jest naprawdę bardzo wydajny. 

Ze względu na fakt, że jest naprawdę dobry i mocny polecam używać 1 lub 2 płatki tygodniowo, by nie podrażnić za bardzo skóry i by miała czas się zregenerować. Jak ktoś ma poważne zmiany trądzikowe, jeszcze w stadium dość aktywnym niech uważa, by po prostu nie przenieść bakterii na inne miejsca twarzy.


CENA:

Około 11 zł - dostępne w drogerii Rossmann.

OCENA:

+ oczyszcza i złuszcza
+ wydajny produkt (starcza na kilka tygodni przy używaniu 1-2 płatki tygodniowo)
+ komfortowe użycie
+ duży płatek

Nie widzę większych minusów, nawet nie będę się ich doszukiwać, bo są to po prostu płatki a nie krem do twarzy :)

Polecam serdecznie osobom, które mają problem z suchymi skórkami jako uzupełnienie pielęgnacji twarzy.

Produkt naprawdę wydajny i skuteczny. 

Celniej trafia w problem niż tradycyjne peelingi w płynie. Mikrogranulki pozostają na swoim miejscu i można manewrować wacikiem według uznania. 


Używałyście kiedyś podobnych produktów? 
Jak wrażenia i komfort?


Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi

środa, 30 stycznia 2013

Micelarny zawrót głowy z Eucerin.

Drogie,

Mało jest takich produktów, które oczyszczają i nie ściągają. W zależności od typu naszej cery, inaczej się ona zachowuje podczas demakijażu chociażby. Bardzo zwracam na to uwagę, gdyż bardzo nie lubię uczucia napiętej, wysuszonej skóry twarzy. Dlatego trzeba eksperymentować. Ten sam produkt u każdej z nas może inaczej działać. Jednak jak u Wielu jest dobry efekt, to można pomyśleć, że jest szansa i dla mnie :)

Taka krótka dygresja na samym początku, gdyż w większości przypadków tak często jesteśmy tuż, tuż ideału, ale jak równie często to jednak nie jest jeszcze to. Trochę jest to irytujące, bo chciałoby się już osiąść i mieć spokój, a tutaj ciągłe szukanie jeszcze lepszego rozwiązania. Taki układ ma też swoje dobre strony - jest pretekst, by używać i testować nowe kosmetyki :)

Chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie, który jest właśnie tak na milimetry od ideału :)
To będzie najlepszy płyn micelarny jaki do tej pory używałam.

Eucerin - DermatoCLEAN 
- oczyszcający płyn micelarny 3 w 1


OPIS PRODUCENTA:

Eucerin - DermatoCLEAN - oczyszcający płyn micelarny 3 w 1 zapewnia potrójny efekt:

- dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń
- tonizuje
-nawilża skórę

Zawiera poliglikozydy alkilowe - bardzo skuteczne surfaktanty pochodzenia naturalnego, które skutecznie oczyszczają skórę nie powodując podrażnień oraz Gluco - Glycerol i kwas hialuronowy - naturalne składniki, które pozwalają zachować skórze idealny poziom nawilżenia. 

Skóra jest oczyszczona, nawilżona i może swobodnie oddychać. Jest idealnie przygotowana do dalszych zabiegów kosmetycznych.

Badania kliniczne i okulistyczne potwierdzają:
Bardzo dobra tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

SKŁAD:

Aqua, Polyxamer 124, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Decyl Glucoside, Arginine HCL, Sodium Cocoamphoacetate, Trisodium EDTA, Sodium Chloride, 1, 2-Hexanediol, Phenoxyethanol

OPAKOWANIE:

Praktyczna 200 ml plastikowa tuba. Opakowanie stabilne, nie za miękkie i nie za twarde. Dozownik to mniejsza dziurka, która reguluje ilość kosmetyku, nie ma mowy o wylewaniu się. 

ZAPACH:

Neutralny, wydaje się dopasowany do osób wrażliwych także na zapachy. Osobiście bardzo lubię delikatne zapachy, więc trochę mi go brakuje. Jednakże, nie narzekam, bo płyn naprawdę działa.



OPINIA i WRAŻENIA:

Płyn kupiłam razem w zestawie z kremem. Wszystko w cenie promocyjnej (79 zł za krem + płyn micelarny). Krem bardzo przypodobał się mojej mamie, a ja jestem zachwycona właśnie tym płynem. Ale zacznijmy od początku. 

Nie byłam nastawiona na wielki szał, gdyż myślałam bardziej o tym kremie, a płyn był jakby dodatkiem. Jako, że wszelkie płyny tego typu już mi się pokończyły, nie miałam wyboru.

Od razu zauważyłam, że rewelacyjnie zmywa makijaż, nie pozostawiając tłustego filmu (to nie jest wersja dwufazowa, ale zdarzają się produkty jednofazowe o takim działaniu). Kolejną rzeczą, która mnie przekonała był fakt, że poradził sobie z moim wodoodpornym tuszem! Do tego wszystkiego moja skóra jest naprawdę nawilżona. Nie muszę poprawiać efektu wodą termalną czy od razu aplikować kremu, bo skórę mam tak wysuszoną, że nie wytrzymam. 

To jest bardzo subiektywne uczucie, ale naprawdę mam wrażenie, że jakby ten makijaż zabierał ze sobą, nie rozmazuje tej treści. To świadczy o tym, że ten surfaktant - poliglikozyd alkilowy - rewelacyjnie daje sobie radę z demakijażem. 

Skóra nie jest podrażniona (a mam wrażliwą), wręcz przeciwnie - nawilżona i oczyszczona. 

Czuję świeżość i lekkość po każdym użyciu. 

CENA:

Ok. 40 zł / 200 ml - można zdobyć w zestawie bądź osobno. Dostępny raczej w aptekach.

OCENA:

+ dokładnie oczyszcza skórę twarzy
+ nie rozmazuje makijażu, po prostu go zmywa
+ nie podrażnia skóry twarzy
+ pozostawia uczucie nawilżenia
+ pozostawia skórę lekką i odświeżoną
+ radzi sobie z wodoodpornym tuszem

+/- cena 


Płyn ten naprawdę działa i chętnie po niego sięgam. Myślę, że jak trafię na niego w promocji, to skuszę się. Ma naprawdę dobry skład (do tego też znajdziemy kwas hialuronowy), skóra jest po nim i czysta i świeża. To jest efekt, na którym mi zależy.

Używałyście wcześniej tego płynu - jakie odczucia?

Pozdrawiam,

Blogging Novi

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...