Nigdy tak bardzo nie lubiłam lakierów do paznokci, ale to chyba przez śledzenie różnych blogów widzę, jak coraz część na nie spoglądam i raz po razie kolejny trafia do mojej kolekcji.
O lakierach Essie słyszałam już dawno, ale do jakiegoś czasu ciężko było je gdziekolwiek zdobyć. Odkąd pojawiły się w Super-Pharm, następnie w Douglas, a teraz jeszcze mam Hebe prawie pod nosem, to dostępność jest naprawdę bardzo dobra. Można też liczyć na promocje, z których najczęściej korzystam w przypadku lakierów Essie.
Do mojej kolekcji przywędrowały kolejne dwa soczyste i bardzo orzeźwiające kolory:
Madison Ave-Hue, nr 248
Avenue Maintain, nr 251
Madison Ave-Hue, nr 248
Avenue Maintain, nr 251
A poniżej przedstawiam Wam, jak prezentuje się Madison Ave-Hue, jest wprost cukierkowy!
Pozdrawiam ciepło i miłego dnia,
