środa, 2 stycznia 2013

Yves Rocher - Peeling Morelowy - zapachowy ulubieniec!

Drogie,

Soczyste zapachy, a najlepiej i kolory - kojarzą się z latem, słońcem, wypoczynkiem i błogą labą, o której na chwilę obecną możemy pomarzyć. No chyba, że ktoś udaje się w egzotyczną podróż w ciepły zakątek świata. Zamykam oczy i już tam jestem! :)

Nie każdy ma możliwość takiego podróżowania, więc pozostają nam doraźne przyjemności, które pozwolą nam zaspokoić te drobne marzenia. Może to być pyszny obiad z ciekawych składników, czy jeszcze lepiej - deser; masaż z użyciem aromatycznych olejków lub np. drobny zabieg kosmetyczny, które możemy wykonać same w domu - maseczka, peeling czy aromatyczna kąpiel.

Przedstawiam Wam dzisiejszego gościa:

Peeling Morelowy - Yves Rocher


OPIS PRODUCENTA:

Owocowy peeling z drobinkami z pestek moreli zapewni Ci gładką, oczyszczoną skórę i przywróci jej blask.

Stosować 1 do 2 razy w tygodniu, rozprowadź na zwilżonej skórze twarzy, masuj, omijając okolice oczu, następnie spłucz wodą.

DOBRA UWAGA:  Nie połykać! (Biorąc pod uwagę soczysty zapach, można się pomylić :P )

SKŁAD:

Skład: Aqua, Hamamelis Virginiana Water, Stearic Acid, Prunus Armeniaca Seed Powder, Glycerin, Propylene Glycol, Potassium Hydroxide, Xanthan Gum, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Cetearyl Alcohol, Cocamidopropyl Betane, Hydrogenated Castor Oil, Sodium Cocoyl isethonate, Zea Mays Starch, Parfum, Methylparaben, Allantolin, Tocopherol, Ethylparaben, Propylparaben, Tetrasodium Edta, CI 14700, CI 19140, CI77891.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, OPAKOWANIE:

Konsystencja kremowa, ale łatwo rozprowadzająca się na twarzy, wyczuwalne drobinki z pestek moreli.  Kolor żółtawy, opalizujący (rozświetlający). Zapach przecudowny! - soczysto morelowy, można się spokojnie pomylić i powiedzieć, że to brzoskwinia, ale jest się bardzo blisko i raczej to żaden błąd. Opakowanie może być, raczej inne nie pasuje, przy końcu najlepiej rozciąć plastikowe opakowanie i zużyć resztkę produktu. Produkt bardzo wydajny, o ile nie ma się potrzebny mocnego peelingu.


CENA:

21,90 zł / 50 ml - dostępny w salonach Yves Rocher (najlepiej kupić ze zniżką!)

OPINIA i WRAŻENIA:

Używam już drugie opakowanie tego peelingu i zawszę będę do niego wracać. Na początku muszę zaznaczyć, że nie jest to produkt do mocnego peelingu (chociaż zależy od skóry i jej podatności). Ten peeling należy raczej do średniego kalibru. Konsystencja łatwo się rozprowadza, masujemy twarz i czujemy, jak drobinki z pestek moreli traktują naszą skórę. Produkt pozwala nam odświeżyć twarz, delikatnie rozświetlić skórę i zauważyłam, że również ją matuje, co mnie bardzo cieszy! Do tego również uwielbiam go za zapach, sama przyjemność go używać. Im więcej go użyjesz jednorazowo, tym więcej masz drobinek, więc efekt może być mocniejszy. Jeżeli szukamy czegoś jeszcze mocniejszego, to od razu proponuję chociażby morelowy peeling z St Ives (grubsze ziarno peelingowe) czy może peeling enzymatyczny. Używam raz w tygodniu i jestem zadowolona - odświeża i oczyszcza twarz, matuje, nie wysusza, wygładza, wyrównuje koloryt skóry i pozostawia piękny, morelowy zapach na rękach i na twarzy :)

OCENA:

4 / 5 - za zbyt wysoką cenę.



Jakie macie wrażenia po tym peelingu?

Jakie są Wasze rytuały oczyszczania twarzy?

Macie swój ulubiony peeling?

Buziaki,  

Alterra - Maseczka nawilżająca z aloesem - STOP! UWAGA!

Dziewczyny,

Jak już wiecie uwielbiam maseczki do twarzy i mogę codziennie używać inną. Lubię jak pięknie pachnie, a jeszcze najlepiej jak matuje, przy okazji odżywiając i pięknie nawilżając skórę. Marzenie taka maseczka.

Jakiś czas temu kupiłam maseczkę z Alterry, bo jak same wiemy, mają świetne produkty, m.in. maska do włosów z granatem czy inne kremy do rąk :) Jest to:

Maseczka nawilżająca z aloesem do skóry suchej i wrażliwej.
Nawilżenie i kojąca pielęgnacja.



Jakiś czas temu użyłam 1 z 2 saszetek tej maseczki i już wtedy doznałam takiego efektu, o którym szybko zapomniałam, bo pomyślałam, że to może po prostu taki jednorazowa konsekwencja, ale za drugim razem efekt był taki sam, chcę Wam o nim napisać!

OPIS PRODUCENTA:


SKŁAD:

Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis oil, Zea Mays Germ Oil, Glycerin, Glycine Soja Oil, Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Sorbitol, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Palmitic Acid, Stearic Acid, Parfum, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Theobroma Cacao Seed Butter, Xanthan Gum, Bisabolol, Linalool, P-Anisic Acid, Sodium Lactate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Limonene, Tocopherol, Sodium Hydroxide, Geraniol, Helianthus Annuus Seed Oil, Lactic Acid, Citronellol, Citral. 

Pełno w nim olejków (ze słodkich migdałów, kukurydziany, sojowy, z oliwki europejskiej, Jojoba, słonecznikowy), masło shea, masło kakaowe, puder z soku liści aloesu, naturalny składnik rumianku, witamina E, kwas mlekowy, ale również i potencjalne alergeny oraz alkohol.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, OPAKOWANIE:

Konsystencja lekka, delikatna, idealnie rozprowadza się na twarzy. Zapach jest po prostu CUDOWNY, uwielbiam! Jest bardzo podobny do maseczki do włosów z tej samej serii. Opakowanie typowe dla jednorazowych maseczek, łatwa aplikacja. Maseczka wystarcza na całą twarz i grubszą warstwę, o której pisze producent.

CENA:

ok. 3 zł / 2 x 7,5 ml - do tej pory w każdym Rossmannie (nie wiem, czy nadal jest w sprzedaży)

OPINIA i WRAŻENIA:

Moją pierwszą myślą, była nadzieja, że trafiłam na ciekawą maseczkę, z naturalnym składem, która pięknie odżywi i nawilży. Zapach jest fenomenalny, maseczka bez problemu rozprowadza się na twarzy i otula nas w cudownych objęciach aromaterapii. Mija kilka minut i powoli zaczyna się koszmar, który będzie trwał jeszcze długie chwile po zmyciu maseczki. Momentalnie zaczynamy odczuwać lekkie pieczenie, rozgrzanie na twarzy. Coś jest nie tak, bo ewidentnie dochodzi do podrażnienia skóry twarzy. Przeglądając się w lustrze, skóra widnieje w zaróżowionym odcieniu. Zaczyna się niepokój. Gdy zbliża się moment zmycia maseczki po 10 - 15 min, widzimy czerwoną twarz, rozgrzaną, rozpaloną, piekącą skórę. W miejscu, gdzie była maseczka, jest jakby efekt czerwonej maski! Efekt trwa dość długo i nie jest to przyjemne uczucie. Na pewno nigdy więcej już tej maseczki nie użyję. Mam cerę mieszaną, bardziej tłustą i na pewno też wrażliwą - pomieszanie z poplątaniem, ale takiego efektu nie miałam nigdy wcześniej, tylko po tych maskach. Skóra wydaje się po dłuższym czasie napięta i odżywiona, ale dyskomfort utrzymuje się dość długo (przynajmniej 1h, ale później skóra nadal jest podrażniona i podatna). Nie polecam.



OCENA:

2 / 5 - za piękny zapach!


Spotkałyście się kiedyś z tą konkretną maseczką do twarzy, 
jak Wasze wrażenia?

Znacie maseczkę, po której miałyście podobny efekt?

Pozdrawiam ciepło,

Blogging Novi

wtorek, 1 stycznia 2013

Isana - Krem do ciała z masłem Shea i Kakao - recenzja

Witajcie Kochane w Nowym Roku :)

Przed nami nowe wyzwania, nowe możliwości i nowe odkrycia. Wiele rzeczy jest szansa zacząć "jakby" od nowa, a może zrobić w inny sposób. Przełomowe momenty są dla nas często motorem do odważnego działania i odważnych wyborów. Tego Wam życzę! :-)

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam gościa, który okazał się jednym z najbardziej pozytywnych zaskoczeń ostatniego czasu. Niepozorny, ale jakże skuteczny i okazuje się, że wszechstronny!

A oto przed Wami:

ISANA - Krem do ciała z masłem Shea i Kakao


OPIS PRODUCENTA:
  • Dogłębna pielęgnacja skóry
  • pH przyjazne dla skóry - tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
SKŁAD:

Aqua
Glycerin Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
Glyceryl Stearate SEEmolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy
Ethylexyl Stearate Emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji
Cocos Nucifera Oil Olej otrzymywany jest z miąższu orzechów palmy kokosowej, emolient tzw. tłusty.
Butylene Glycol Hydrofilowa substancja, odpowiedzialna za prawidłowe nawilżenie skóry i włosów, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza, skórę i włosy. Pełni rolę promotora przenikania, dzięki czemu ułatwia penetrację innych substancji w głąb skóry.
Cetyl Alcohol Emolient tzw. tłusty. 
Butyrospermum Parkii ButterNaturalny tłuszcz o barwie żółtej lub w kolorze kości słoniowej, otrzymywany z owoców (orzechów) afrykańskiego drzewaVitellaria paradoxa (masłosz Parka), emolient tzw. tłusty.
Panthenol Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości. (Humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp.)
Copernicia Cerifera Cera Naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści kopernicji, palmy Copernicia cerifera, o barwie od jasnozielonej do brudnoszarej. Jest jednym z najtwardszych wosków roślinnych, emolient tzw. tłusty.
Theobroma Cacao Butter olej / masło kakaowe.
Sodium Cetearyl Sulfate -  usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów, łagodniejszy niż SLS.
Parfum
Isopropyl Palmitate Emolient tzw. suchy, ciekły wosk.
Carbomer zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu.
PhenoxyethanolSubstancja konserwująca.
Tocopheryl Acetate Substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym.
Sodium HydroxideRegulator pH.
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco)
Tetrasodium Glutamate Diacetate zwiększa trwałość kosmetyku oraz jego stabilność.
Benzyl Alcohol - składnik konserwujący / kompozycji zapachowych / regulator lepkości.
Benzyl BenzoateSkładnik kompozycji zapachowych.
Coumarin Składnik kompozycji zapachowych, o przyjemnym zapachu wysuszonej trawy.

Krem zawiera wiele emolientów tłustych, które zmiękczają skórę i włosy. Skład jest dość delikatny i korzystny dla naszego organizmu. Wiele substancji nawilżających i natłuszczających.

KONSYSTENCJA, ZAPACH, OPAKOWANIE:

Konsystencja lekka, krem dobrze się rozprowadza i wchłania (ale nie można go też za dużo brać, gdyż dłużej trzeba go rozprowadzać). Zapach jest taki "ciepły" i otulający, czuć kakao. Mnie osobiście przypomina zapach Migdałowego Balsamu do Ciała z AVONu, który używałam ok. 10 lat temu. Opakowanie bardzo proste i uważam, że praktyczne. Ma 500 ml, więc starczy na długo i na różne zabiegi, jak np. maska do włosów czy balsamowanie całego ciała.



CENA:

ok. 10 zł / 500 ml - produkt dostępny w drogeriach Rossmann.

OPINIA i WRAŻENIA:

Szczerze, to kupiłam ten krem po przeczytaniu wielu pochlebnych recenzji na blogach. Akurat byłam w Rossmannie i ten krem w dodatku był w delikatnej promocji, skusiłam się i nie żałuję. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do niego, bo może to kolejny krem / balsam do ciała. Okazało się, że za przystępną cenę mam produkt, który naprawdę świetnie nawilża, jest go aż 500 ml i kosztuje max 10 zł. Krem ma delikatny, ale naprawdę piękny zapach. Jak już wspomniałam przypomina mi migdałowy balsam do ciała AVON sprzed 10 lat, więc są to dobre wspomnienia :) Produkt momentalnie nadaje uczucie gładkości i nawilżenia, nie pozostawia tłustego filmu na skórze, o ile nie nałożyło się od razu połowy opakowania :) Jeszcze nie próbowałam tego kremu na włosy, ale może się skuszę. Czytam recenzję, że tak robicie i jesteście zadowolone. Skład jest bardzo przystępny. Jest pełno elementów, które nawilżają, natłuszczają i dogłębnie działają na skórę. Myślę, że nie się co zastanawiać, polecam :)

OCENA:

5 / 5


 Czy ktoś jeszcze nie słyszał o tym kremie?

Pozdrowienia,

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...