Od jakiegoś czasu myślę o doborze produktów, które pozwolą moją skórę nieco rozjaśnić, ujednolicić koloryt, pozostałości po różnych zmianach, a przy okazji skórę nawilżyć.
Mam cerę mieszaną ze skłonnością do tłustej, niestety również borykam się z tym, że często ta skóra łuszczy się w niektórych miejscach, tak jakby schodziła (czasem pomimo stosowania peelingów). Stąd mój wniosek, że potrzebuję produktów, które mają w swojej zawartości delikatne kwasy złuszczające naskórek (np. Effaclar K). Poza dobrym złuszczeniem, skóra potrzebuje dobrego nawilżenia ale tak, by nie zatykało ono porów i nie powodowało nowych zmian - wyprysków, zaskórników, itp. Dlatego z pomocą muszą przyjść produkty naprawdę bardzo delikatne i najlepiej bez zbędnych silikonów.
Jest co brać pod uwagę :)
Mam kilka produktów, które są dla mnie bardzo pomocne, tj.
- Krem kojący do skóry wrażliwej,YR
- Woda termalna Avene
- Effaclar duo, LRP
- Tonik do skóry wrażliwej, YR
itd. - wszystko zależy od dnia cyklu i jaki mamy okres w życiu :)
Dobrze wiemy, że na skórze wszystko widać!
Postanowiłam spróbować nocną kurację z Ziają:
Chciałam wypróbować produkt z witaminą C za w miarę przystępną cenę.
Kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P
krem głęboko regenerujący na noc
Chciałam wypróbować produkt z witaminą C za w miarę przystępną cenę.
Kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA/P
krem głęboko regenerujący na noc
SKŁAD:
OPIS PRODUCENTA:
Produkt charakteryzuje się szerokim spektrum działania uwarunkowanym aktywnością stabilnej witaminy C zastosowanej w formie naturalnego glukozydu. Jej skuteczność determinowana jest stopniowym uwalnianiem kwasu askorbinowego przez enzym zwany alfa-glukozydazą, co w efekcie zapewnia długotrwałe oddziaływanie na skórę. Połączona z kwasem hialuronowym i aminokwasem - hydroksyproliną, intensywnie wzmacnia włókna kolagenu, spowalnia procesy starzenia oraz wyraźnie poprawie kondycję skóry.
KONSYSTENCJA I ZAPACH
Konsystencja ułatwiająca rozprowadzenie, produkt szybko się wchłania. Zapach bardzo delikatny
i podobny do mojego ulubionego kremu kojącego do skóry wrażliwej z Yves Rocher.
OPAKOWANIE:
Praktyczna tubka, łatwa aplikacja. Nie wiem, czy tego typu produkty nie powinny jednak znajdować się w zamkniętych opakowaniach, by powietrze nie miało do niego dostępu. Producent twierdzi, że ta forma witaminy C (w połączeniu z cząsteczką glukozy) jest trwała, ale przezornie taki aplikator by się przydał, chociaż w tej serii Ziaja Med.
PIERWSZE WRAŻENIA:
Produkt momentalnie daje uczucie nawilżenia, nie zostawia tłustego filmu. Po chwili odczuwalne jest delikatne napięcie skóry i widocznie składnik, jakim jest witamina C, daje o sobie znać. Rano nie ma błyszczącego efektu na twarzy, wystarczy delikatnie przemyć ją tonikiem. Zauważyłam, że produkt niestety trochę zapycha skórę i powoduje powstawanie zaskórników i delikatnych wyprysków, więcej niż zazwyczaj. Moja cera jest niestety również przewrażliwiona i skłonna do takich ekscesów. Nie wiem czy do końca jest to wina kremu, czy może burzy hormonalnej w organizmie, jednakże po kilku nocach stosowania zauważyłam taką zależność. Obserwuję dalej, aczkolwiek wiem, że powinnam stosować kurację okresowo (kilka nocy i przerwa).
CENA:
ok. 15 zł / 50 ml - zakupione w Aptece (Apteka dbam o zdrowie)
Zobaczymy jak to dalej będzie, dobra cena za bardzo fajny skład, więc nie jest tak źle. Najbardziej martwi mnie to zapychanie, ale to pewnie jest odczuwalne u kogoś, kto ma mieszaną cerę ze skłonnością do tłustej, wyprysków, itp. U osoby o skórze normalnej efekt może być taki jak w opisie producenta :-) Życzę tego każdej z nas.
Znacie ten produkt?
Jakie są Wasze wrażenia?
Pozdrawiam,
Blogging Novi.















