wtorek, 11 grudnia 2012

Lakierowe zaskoczenie!

Jako, że nigdy nie byłam lakieromaniaczką, to nie przywiązywałam uwagi do tego, jakie używam i ile ich mam. Do czasu! Wiecie jak to jest, gdy przechodzisz obok i kolor po prostu Ci się podoba i chcesz go mieć, a nuż go użyję! W takich momentach lakier kupujesz, stoi u Ciebie, raz użyjesz a raz nie :)

Ze względu na moje codzienne warunki, w jakich przebywam (oddział szpitalny) nie zawsze wskazane są pomalowane paznokcie, wręcz nawet nie wypada. Jednak przychodzi weekend czy inny wolny czas i ma się ochotę zaszaleć, na stopach przecież można cały czas jakby na to nie patrzeć :)

Zawsze trzymałam moje lakiery na łazienkowej półce, bo przecież dużo ich nie miałam i nie przeszkadzały. Z czasem zestaw powiększał się o coraz to nowe sztuki i okazało się, że bardzo mi jednak na tej półce przeszkadzają i upakowałam je do zamykanej kosmetyczki, która okazała się być na styk! A lakiery naprawdę coraz bardziej mnie interesują. 

Postanowiłam, skoro jest ich już tyle, uwiecznić ich obecny skład i uzmysłowić sobie, z czego mogę korzystać! Trochę tego jest :) I tak chowam się na tle innych Bloggerek!

Muszę zainwestować w takie plastikowe palety z plastikowymi paznokciami, które można pomalować swoimi lakierami. Będę miała je przy sobie podczas zakupów by nie powtórzyć koloru, czy podczas domowego wybierania koloru by łatwiej dobrać odcień. 


Teraz potrzebują ładnego pudełka, by mogły w spokoju czekać każdy na swoją kolej :)

Czy i Ty doznałaś w pewnym momencie zaskoczenia, ile to jednak tych lakierów masz?

Pozdrawiam, 

Blogging Novi.


Zapraszam do mojej poprzedniej notki - 

27 komentarzy:

  1. Wolę nie liczyć ile już ich mam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio właśnie się zdziwiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie ma, mam kilka i basta, ale Twoja kolekcja mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż mi w pudełku zaczyna brakować miejsca, może lepiej nie będę liczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle, sama miałam kiedyś poukładane w szafce, aż szkoda było wyrzucać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła kolekcja :) Ja też ostatnio ciągle kupuję jakiś lakier ale muszę przystopować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. spory zbiór! większośc kolorów bardzo w moim guście :)
    mi też się niezła kolekcja zebrała ;d co chwila mi się jakiś nowy inny kolor podoba i kupuję nowy lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolę nie liczyć, bo będę miała wyrzuty sumienia przy kupowaniu nowego :P Mam niestety słabość do lakierów. Piękny zbiorek, widzę większość klasycznych odcieni, ale też małą odskocznię w postaci lakierów GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też tak na początku trzymała na łazienkowej półce z czasem się nie mieściły, a teraz mam ich ok.50:)
    Twoja kolekcja się powiększa, jest z czego wybierać:P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nawet nie liczyłam ile ich mam i wole by tak zostało ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja swoich wolę nie liczyć;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Też doznałam szoku, gdy po notce ze zbiorami Hexx postanowiłam uwiecznić swoją kolekcję. Warto dodać, ze od tego czasu poszerzyła się o kolejne lakiery;)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe też tak kiedyś miałam jak postanowiłam uporządkować je i włożyć w jedno pudełko ;) a ich wcale nie ubywa .. ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupowanie lakierów wciąga. Człowiek się nie obejrzy i już ma całkiem pokaźną kolekcję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam to samo, zawsze sobie powtarzam, że przecież mogę sobie kupić kolejny lakier bo mam ich mało. Wracam do domu i nie mam go już gdzie włożyć bo nie mieści się w pudełku :D Ale zawsze można dokupić drugie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam dokładnie podobną sytuację - kupuję lakier bo myślę że takiego koloru jeszcze nie mam ;) zachodzę do domu a tam 4 lakiery w podobnym odcieniu... ;)
    to jest zakupolakieroholizm ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niedawno liczyłam swoje lakiery i obiecałam sobie, że więcej nie kupuję :) Byłam twarda aż do kolejnej wizyty w drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię lakiery z Inglot,szczególnie czerwień 924,ale z pewnością takiej kolekcji nie mam:-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja trzymam w pudełku po butach, które ozdobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolekcja imponująca. Niestety ja takiej ilości nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ogromna kolekcja, ale widziałam większe:)

      Usuń
  21. Wow!
    Tyle powiem........

    JA rzadko maluję paznokcie i niewiele mam lakierów, Grzegorz nie lubi:);)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy możesz zdradzić co to za lakier 4 od prawej dolny rząd? właśnie takiego szukam od dłuższego czasu i nie mogę znaleźć, już chyba nigdzie nie sprzedają takiego koloru...
    Będę zaglądać czasem :)
    No i zapraszam też do siebie www.abc-un.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. wpadł mi w oko czerwony Inglot :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad, skoro już tu dotarłaś :)

Będę wdzięczna za konstruktywne komentarze, bez reklamowania własnych blogów. Nie martw się, chętnie zaglądam do aktywnych komentatorek.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...